A A A

REFORMATORZY ISLAMSCY

Pierwszy wielki reformator religijny w islamie w nowych czasach, Muhammad Ibn Abd al-Wahhab na­wiązywał do pierwotnych źródeł i tradycji islamu, do swego największego poprzednika imiennika, Pro­roka Muhammada, którego naukę pragnął odnowić i umocnić. Podobnie jak Prorok, urodził się i wyrósł w atmosferze beduińskiej pustynnej Arabii, która je­szcze najwierniej zachowała dawne tradycje arab­skie i muzułmańskie, wśród Beduinów Nadżdu zna­lazł też najgorliwszych swoich zwolenników. Muhammad Ibn Abd al-Wahhab urodził się w sa­mym sercu pustyni arabskiej, w regionie Nadżdu ok. 1700 roku. Był on pionierską indywidualnością, od­znaczał się bystrością umysłu i słynął jako wspaniały mówca. Ten purytański reformator religijny rozpalił ogień, który objął swoim zasięgiem nie tylko samą A-rabię, ale rozprzestrzenił się po najdalsze zakątki świata islamu. Od wczesnego dzieciństwa wykazywał wielki zapał religijny, zgłębiał Koran i sunnę Proro­ka i niebawem zyskał sobie sławę wśród swoich współrodaków dla swojej uczynności i pobożności. Wędrował po całej Arabii i w swoich płomiennych przemówieniach głosił hasło powrotu do pierwotnych źródeł islamu — Koranu i sunny. Pozyskał sobie w krótkim czasie wielu zwolenników wśród Beduinów swojego ojczystego Nadżdu, a następnie i inne ple­miona Arabii przyjęły głoszoną przez niego naukę „odnowionego" islamu. Ale najważniejsze dla powo­dzenia jego misji było pozyskanie sobie znacznego na­czelnika — szajcha rodu Sa'udów, faktycznych wład­ców regionu Nadżdu. W ten sposób Muhammad Ibn Abd al-Wahhab umocnił swój prestiż moralny i siłę materialną, zdobywając mocną podstawę dla zreali­zowania swoich ambitnych planów zjednoczenia ple­mion Arabii pod jednym sztandarem. Powtórzyć się miała w pewnym sensie historia pierwszego państwa islamu, jakie zakładał Prorok — islam bowiem, jak wiemy, był religią i państwem zarazem. Stopniowo Beduini Arabii łączyli się w jedną społeczność religij-no-polityczną, podobnie jak za czasów Proroka. Mo­żna by powiedzieć, że Muhammad Ibn Abd al-Wahhab był w pewnym sensie odpowiednikiem dwóch pierw­szych kalifów. Abu Bakra i Umara. Kiedy zmarł w 1787 roku. jego wierny uczeń i zarazem podpora po­lityczna. Muhammad Ibn Sa'ud okazał się godnym je­go następcą. Nowe państwo wahhabickie było bli­skim odpowiednikiem ..kalifatu mekkańskiego". Władca saudyjski starał się wprowadzić w życie nau­ki wahhabizmu. Umocniwszy, politycznie swoją wła­dzę w Nadżdzie. Ibn Sa'ud przedsięwziął wielkie za­danie oczyszczenia islamu z tych wszystkich niemu-zułmańskich wpływów, które do niego przeniknęły w ciągu wieków, oczyszczenia społeczności muzułma­ńskiej z wszelkich „pogańskich" praktyk i powrotu do islamu czystego. A chodziło tu nie tylko o takie cere­monie i innowacje mistyków jak kult świętych, lecz również o dzieła scholastycznych teologów z ich spe-kulatywną intepretacją źródeł islamu. Wahhabici gło­sili surowy monoteizm Proroka w całej jego prosto­cie, a Koran i sunna zostały przyjęte jako jedyne przewodniki ludzkiego działania. Tej surowej, prostej aoktrynie religijnej towarzyszył najbardziej rygory­styczny kodeks moralności. Aczkolwiek na pierwszy rzut oka ruch Muhamma-da Ibn Abd al-Wahhaba wydaje się reakcyjny — wielu jego krytyków tak go oceniało — to jednak, przy bliższej analizie jego nauki i działalności refor­matorskiej, poparcia dla oświaty wśród szerokich mas itp. można stwierdzić, iż odegrał on ważną, pozy­tywną rolę w ewolucji islamu. Nawiązywał co praw­da do najbardziej tradycyjnej szkoły prawnej sunni-ckiej — hanbal ickiej, lecz nie był jej ślepym „naśla­dowcą". Wspominając swoich bliższych mistrzów ze szkoły hanbalickiej: Ibn Tajmijję (zm. 1328) i Ibn Kaj-jima al-Dżauzijję (zm. 1350). którzy wcześniej próbo­wali ożywić kostniejący islam sunnicki, pisze w jed­nym ze swoich dzieł: „Imam Ibn Kajjim i jego wybit­ny nauczyciel Ibn Tajmijja byli obydwaj prawymi przewodnikami, zgodnie z sunnicką szkołą myśli, a ich pisma są drogie mojemu sercu, lecz ja nie idę ich śla­dami rygorystycznie we wszystkich sprawach". Tak więc, purytańskie początki ożywienia muzuł­mańskiego były połączone z wypracowanym progra­mem oświaty masowej — w każdej oazie zakładano szkoły — i reakcję przeciwko ślepemu „naśla­downictwu" — taklid dawnych autorytetów. I co się wyda dziwne, nauki mu'tazylickie, które już dawno zostały poniechane, naraz ożyły i bardziej otwarci na nowe idee reformatorzy znajdowali uderzające po­twierdzenie swych własnych idei, zarówno w tekstach mu'tazylickich jak i w samych „świętych" tekstach islamu. Zasada że rozum, a nie ślepe naśladowanie, miał być kryterium prawdy otwierała drogę do no­wych reform. Tak na przykład, pierwsza zmiana, któ­ra była widoczna w społeczeństwie, to nowe podej­ście i ocena „nauki prawa muzułmańskiego" — jikh. Odczuwano, iż pierwotna prostota i sensowność prawa muzułmańskiego — szarfa została pogrzebana w gą­szczu subiektywnych dedukcji przez uczonych wielo lat temu. Jednak wyrosły nowe problemy z biegiem czasu i one-wymagają nowych rozwiązań w świetle Koranu i sunny. W ten sposób, wraz z rozwojem kry­tycznego nastawienia, które było bezpośrednim rezul­tatem odrodzenia muzułmańskiego, otwarły się „wro­ta samodzielnego wysiłku" — bab al-idżtihad, zamk­nięte przez sześćset lat. Cała społeczność muzułmań­ska zaczęła odczuwać potrzebę nowego podejścia do dawno wypracowanego systemu prawa muzułmań­skiego. A więc, nawet największe autorytety w dzie­dzinie nauki prawa muzułmańskiego nie muszą być dziś uznawane. Zmianę można też było zaobserwować w ustosun­kowaniu się muzułmańskich reformatorów do filozo­fów jak np. Al-Farabi (zm. 950). Filozof ten, podobnie jak i inni z epoki klasycznej filozofii arabsko-muzuł-mańskiej, wyprowadzał swoją teorię państwa z ab­strakcyjnych spekulacji filozoficznych nie skonfron­towanych z rzeczywistością. Odnowicielom myśli mu­zułmańskiej bardziej spodobały się pisma sławnego, oryginalnego myśliciela arabskiego z XIV w. Ibn Chalduna, który oparł swoją teorię państwa i społe­czeństwa na faktach rzeczywistych, oraz położył fun­damenty pod naukową teorię państwa, społeczeństwa i kultury. Po wielkich sukcesach wahhabitów w Arabii na­stąpiły chwilowe niepowodzenia. Sułtan turecki za­niepokojony rosnącą potęgą wahhabitów, skierował wojska egipskie pod dowództwem Muhammada Ale-go, (ówczesnego władcy Egiptu będącego tylko oficjal­nie zależnym od Porty Osmańskiej) do Arabii. Wpra­wdzie oddziały Ibn Sa'uda poniosły klęskę, lecz to nie zahamowało dalszego dynamicznego rozwoju ruchu wahhabickiego, ani też władca saudyjski nie zrezyg­nował ze swoich ambicji politycznych. Po wielu la­tach walk ze swoimi rywalami politycznymi w Ara­bii, szarifami (szeryfami) Mekki z rodu Haszymitów, Saudyci stopniowo opanowali prawie całą Arabię, z wyjątkiem południowo-wschodnich regionów nad­brzeżnych, wszędzie zyskując zwolenników dla idei odrodzonego islamu. Wahhabizm stał się oficjalną re­ligią państwa sudyjskiego, które uzyskało pełną nie­podległość w 1924 roku. Doktryna wahhabicka umocniła się nie tylko w A-rabii, lecz również wywarła wpływ na inne kraje ara­bskie, jak i ruchy reformatorskie muzułmańskie w Indiach.