A A A

Obrzędy

U wielu plemion kultury łowieckiej system wierzeń nie wyma­gał kapłanów, a modły i obrzędy odprawiano spontanicznie w miarę potrzeby. Wśród plemion Afryki Zachodniej spotyka się kapłanów. Również kobiety, zwłaszcza starsze, spełniają funkcje kapłańskie, ludy pasterskie bardziej rozwinęły obrzędy religijne, a ich podstawowa forma gospodarki — hodowla bydła przyczyniła się do wyeksponowania roli zwierząt w praktykach obrzędowych i żywiołów przyrody w wierzeniach. Starsi wioski czy naczelnicy składali przodkom lub bogom ofiary z owoców i bydła na szczytach gór lub w rzekach. W obrzędach tych ludów ważną funkcję spełnia śpiew oraz tańce kultowe, podczas których uczestnicy noszą maski mające utożsamiać ich z duchami. Sens tych praktyk polega na uobecnie­niu lub powtórzeniu przedwiecznych wydarzeń. Wszystkie obrzę­dy mają cel praktyczny: zapewnienie odnowy świata i sił żywot­nych, sprowadzenie deszczu, uzyskanie płodności, ułagodzenie duchów przodków i bogów oraz pozyskanie ich opieki. Podczas odprawianych misteriów wprowadzających w krąg wtajemni­czenia obowiązuje rytualna wstrzemięźliwość. Składaniu ofiar towarzyszą uczty ofiarne, podczas których spożywa się specjalne pokarmy i napoje. Do najważniejszych obrzędów należą w wielu rejonach obrzędy deszczowe czy ryty zaklinania deszczu. Nie­które plemiona przed rozpoczęciem prac w polu składają ofiarę ziemi i przodkom. Ważną rolę w tych obrzędach odgrywa magia i wróżbiarstwo. Szczególnie doniosłe są obrzędy inicjacyjne, podczas których młodzież jest przyjmowana do grona dorosłych, czyli pełnowar­tościowych pod względem kultowym członków społeczności. Ujęte są one w specjalne ryty nakazujące pewien okres izolacji, przeznaczony na pouczenie młodych w sprawach praktycznych, seksualnych i moralno-religijnych. Po okresie pouczeń następuje właściwe wtajemniczenie, czyli inicjacja polegająca nieraz na różnych ciężkich próbach i surowym obchodzeniu się z wtajem­niczanymi. Chłopców i dziewczęta wtajemnicza się osobno. Wta­jemniczenie łączy się często z obrzezaniem u chłopców i odpo­wiednim zabiegiem u dziewcząt. U plemion matriarchalnych w południowym Zairze inicjacja dziewcząt jest ważniejsza. Na ogół wtajemnicza się dzieci w wieku od 5 do 15 lat. Ci, którzy razem przeszli inicjację, tworzą jedną grupę wiekową i chętnie się razem trzymają. Wśród plemion (głównie pastorskich) na terenie Afryki, gdzie obserwowano łączenie wyobrażenia boga z deszczem, szczegól­nie eksponowano postać wodza lub króla, którego władza nabra­ła charakteru sakralnego. Król miał autorytet religijny i spełniał funkcje kapłańskie. Koronacji towarzyszyły obrzędy symbolizu­jące jego śmierć i ponowne narodziny. Z jego osobą wiązały się różne zakazy (tabu), np. mógł się pokazywać ludowi tylko przy pewnych okazjach, musiał sam spożywać posiłki, nie mógł stą­pać po ziemi itp. Wierzono, że jako arcykapłan swego ludu król przyczynia się do wzrostu plonów i płodności i że uosabia siły i żywotność kraju. Jeśli więc był słaby, cierpiał na tym cały kraj. Dlatego przez specjalne doroczne obrzędy starano się za­pewnić odnowienie i umocnienie jego siły. W wielu rejonach zabijano króla, gdy opuszczały go siły, aby nie dopuścić do osła­bienia kraju. W religiach afrykańskich spotyka się różne ryty prorockie charakterze wróżbiarskim i magicznym, spełniane przez odpo­wiednio przygotowane do tego osoby. Obejmują one tłumaczenie snów, obserwowanie różnych omenów i wróżb i służą m. in. do rozpoznawania chorób i ich przyczyn. Dlatego owi wróżbici, zwa­ni nieraz czarownikami, pełnią zarazem funkcje lekarzy. Afry­kańczycy uznają również natchnionych proroków głoszących naukę boga czy ducha, którzy w nich przebywają.Moralność, magia i wyobrażenia o duszy Jeśli chodzi o związek religii i moralności, to można stwierdzić, że religie afrykańskie mają na względzie cele ziemskie, gdyż dbają głównie o zapewnienie życia swych wyznawców i zaspo­kojenie ich potrzeb oraz chronienie ich przed niebezpieczeństwa­mi i szkodliwymi wpływami, zwłaszcza ze strony świata duchów. Nakazy moralne nakładano na człowieka podczas inicjacji i tym samym uświęcano je religijnie. Ich naruszenie częściej się jednak uważa za przestępstwo natury społecznej niż religijnej. Można też stwierdzić, że etyka większości plemion obejmuje w zasadzie, poza trzema pierwszymi, siedem pozostałych przykazań znanych z Dekalogu, choć ich treść się zmienia zależnie od środowiska Szczególnie wysoko ceni się cześć dla rodziców, więź rodzinną i współdziałanie w obrębie grupy. Panuje też przekonanie, że naruszenie tych przykazań ściąga karę bogów, którą może być choroba. Jest ona karą za grzech, ale mogą ją też sprowadzić złe duchy lub magiczne zabiegi czarownika. Niemal wszędzie magia odgrywa ważną rolę, gdyż ma chro­nić człowieka przed złym wpływem zagniewanych duchów, np. przodków własnego czy obcego plemienia. Stosuje się ją też, gdy ktoś jest nawiedzony czy opętany przez jakiegoś ducha. Wypę­dzaniem z człowieka złych duchów zajmują się czarownicy. Nie­raz używa się w tym celu amuletów czy specjalnych fetyszy lub magicznych „lekarstw". Ze środków magicznych korzysta się też w celu zapewnienia sobie powodzenia w polowaniu czy po­łowie ryb. Przykładowo myśliwi zaopatrują się w kawałki drew­na, które tropione zwierzę „lubi" lub kawałki te w jakiś sposób to zwierzę przypominają. Chcąc zapewnić sobie bogate łupy, po­sługują się także częściami roślin lub drzew obficie owocujących. Magia szkodliwa, zwana ..czarną magią", uprawiana jest przez czarowników i czarownice. Za pomocą swych praktyk i sztuczek ściągają oni na człowieka chorobę, nieszczęście czy śmierć, a ich moc szkodzenia zwiększa się, gdy wejdą w posiadanie czegoś, co należy do takiej osoby. W afrykańskich religiach plemiennych skomplikowane wyo­brażenia o duszy łączy się z oddechem i cieniem i uważa ją za materię duchową i energię przenikającą cały wszechświat. Wie­rzono, że podczas gdy duch i cień znikają z chwilą śmierci, coś jednak jeszcze żyje nadal i przebywa w pobliżu grobu albo się rodzi ponownie w nowo narodzonym dziecku rodziny zmarłego. W większości plemion afrykańskich istnieje taka wiara w wę­drówkę dusz. Ale istnieje też koncepcja życia duszy po śmierci w krainie zmarłych, pojmowanej najczęściej jako mroczne i zim­ne miejsce pod ziemią. Wierzy się też, że zmarli mogą się uka­zywać żywym w snach, nocą lub w inny sposób.„Czarny islam" Tradycyjne systemy religijne Czarnej Afryki wskutek zmian cy­wilizacyjnych, ekonomicznych i kulturalnych tracą swoją zwar­tość. Tworzenie się nowych warstw społecznych wywiera wpływ na praktykę religijną. Niemniej znaczna część społeczeństw, głównie w głębi kontynentu, nie uległa dezintegracji, lecz roz­wija i doskonali swe formy religijne i systemy wierzeń, które w różny sposób ulegają jednak wpływom chrześcijaństwa i isla­mu. Wpływ tych wielkich religii światowych na rodzime wierze­nia Czarnej Afryki trwa już od czasów średniowiecza, kiedy w VII w. islam zaczął przenikać na jej obszary. Wyznawcy tej re­ligii przynieśli ze sobą wyższe formy organizacji społecznej, ak­tywność polityczną i gospodarczą, przyczynili się nie tylko do wprowadzenia nowego modelu gospodarczego, ale także do ukształtowania specjalnej odmiany tej religii, zwanej „czarnym islamem", gdyż opiera się na Koranie i przyjmuje monoteizm, lecz jest silnie przesycona lokalnymi wierzeniami Afrykańczyków. Islam ten przekształcał się zależnie od afrykańskiego podłoża i dlatego ustalenie jego jednolitego modelu jest niełatwe. Istotne jednak dla rozprzestrzenienia się islamu w Afryce na południe od Sahary było to, że religii tej Judom afrykań­skim nie narzucono siłą. Islam — oddziałując indywidualnie — nie odrywał Afrykańczyka od plemienia, zachowywał jego status socjalny i chronił przed niewolnictwem. Wraz z przenikaniem nowej religii następowało dostosowywanie muzułmańskich prak­tyk do potrzeb miejscowych, a wierzenia i praktyki afrykańskie łączono z zasadami islamu, wykorzystując podobieństwa obu sy­stemów wierzeń. Miejsce najwyższego boga i świata duchów plemion afrykań­skich zajął Allach i monoteizm. Głowę rodu i czarownika jako pośrednika między mdźmi i światem iduchów zastąpił prorok Muhammad i święci islamu oraz duchowni pełniący funkcje przywódcze i religijne. Zamiast ofiar i próśb do przodków i du­chów wprowadzono modlitwę, post, jałmużnę i inne praktyki, zamiast magicznych praktyk i wróżb — muzułmańskie i ludowe praktyki, amulety i astrologię. Dopatrywano się też podobieństw w nauce o stworzeniu świata i o duszy ludzkiej, tym bardziej że i w islamie przyjmowano, iż zarówno rośliny, jak i zwierzęta mają duszę, choć niższego rzędu niż ludzie. Pogląd Afrykańczy­ków na życie pozagrobowe — konkretny i raczej świecki — od­powiadał wizjom Muhammada. Mieścił się w nich i kult przod­ków, toteż uznano go za niesprzeczny z islamem. W dziedzinie społecznej wielożeństwo, częste wśród plemion afrykańskich i będące w Afryce czymś naturalnym z ekonomicznego punktu widzenia, było przyjęte w islamie, podobnie jak pozycja wodza szczepowego miała też w zasadzie swoje odpowiedniki w trady­cji muzułmańskiej. Afrykańską wiarę w duchy potwierdzał Ko­ran zakładający istnienie dżinnów. Charakterystyczny dla islamu liberalizm wobec własnych dogmatów sprzyjał powstawaniu różnych ugrupowań i sekt, tym bardziej że religia ta tolerowała istnienie znanych religiom Afryki tajnych związków. Przykładem mogą być sekty muriditów i hammallitów. Pierwsza głosiła wyższość pracy na roli i w swej organizacji społecznej podkreślała znaczenie ludzi pobożnych i świętych, czyli marabutów, jako pośredników w stosunkach z bogiem. Druga wprowadziła kult szejka HAMMALLAIIA (zm. w 1942 r.), w którym jego zwolennicy widzieli wcielenie boga i proroka. Obecnie w głębi lądu nadal się łączy muzułmańskie za­sady wiary z tradycyjnymi wierzeniami i praktykami plemion afrykańskich. Praktyki religijne afrykańskich muzułmanów stoją pod znakiem skuteczności środków. Tam gdzie nie pomaga islam, sięgają po tradycyjne środki i metody, i odwrotnie. W ośrodkach miejskich obserwuje się dążenie do oczyszczenia islamu z tych naleciałości pod wpływem tendencji unifikacyjnych wśród mu­zułmanów. Islam nadal się szerzy w Afryce, a łatwość jego przyjęcia przez wypowiedzenie formuły „Allach jest bogiem, a Muham­mad jego prorokiem" oraz tolerancja wobec rodzimych wierzeń i praktyk zyskują mu wielu zwolenników, toteż na terenie Czar­nej Afryki skutecznie konkuruje z chrześcijaństwem.