A A A

Muhammad wybitny przedstawiciel

Muhammad, wybitny przedstawiciel narodu arab­skiego u początków jego powstawania, głosiciel nowej wielkiej religii uniwersalnej, odegrał nie tylko og­romna rolę w kształtowaniu się nowej historii i kul­tury Arabów, lecz jest jedną z wielkich postaci w hi­storii ludzkości. Jego dzieło żyje i rozwija się w roz­maitych formach do dnia dzisiejszego, co świadczy jego genialności. Różnie oceniano w ciągu wieków dzieło Muhammada. Doczekała się surowej krytyki w średniowieczu ze strony kół chrześcijańskich, bar­dziej obiektywnie jest oceniany w nowych czasach. Dla przykładu warto przytoczyć wielkiego Dantego, który nazywa Muhammada „Seminator di scandalo e di scisma" „Piekło", XXVIII, 35). Współcześni jego biografowie jednak oddają spra­wiedliwość jego geniuszowi — w dziedzinie religii, prawa i państwa. Jego koncepcje w dziedzinie religijnej skoncentro­wały się wokół postaci-osoby Boga jedynego i rzeczy­wistości życia przyszłego. Jego szczera pobożność mocna wiara we własną misję proroczą, jak również cudowny dar pięknej mowy i ogromny upór spra­wiły, iż potrafił on przekazać skutecznie swoją misję otaczającemu go gronu bliskich, a następnie nieomal całemu ludowi arabskiemu. W późniejszej działalnoś­ci Muhammada poza darem proroczym ujawniają się cechy wybitnego męża stanu: prawodawcy, dyploma­ty, wodza i organizatora państwa. Mimo wielkiego przewrotu, jakiego dokonał w życiu ludu arabskie­go, tworząc z niego jednolity naród, skonsolidowany dzięki głoszonej przez niego religii i ideologii zara­zem, nie możemy nazywać Muhammada rewolucjoni­stą, czy „socjalistą", jak niektórzy biografowie próbu­ją, go przedstawić. Przeciwnie, wolał on przekształcać, adaptować i ostatecznie wcielać dawne tradycje. *-ako założyciel religii, Muhammad nie tworzył do­ktryny społecznej, socjalistycznej czy innej, lecz stawiał pewne wymagania moralne, które z koniecznoś­ci łączą się z postulatami współżycia społecznego.Pro-wadziło to z konieczności do zwalczania pewnych ujemnych cech społeczeństwa, w którym żył, i z tej też racji przyciągał do siebie tych, którzy potrzebo­wali opieki ze strony nowej społeczności. Dzięki swojemu geniuszowi religijnemu i politycz­nemu Muhammad sprawił, iż Arabowie, zdobywszy świadomość siebie samych, wyszli ze stanu nieświa­domości, „niewiedzy" — al-dżahilijja (jak sami nazy­wają ten okres dawny) i anarchii plemiennej, by przygotować sobie wkroczenie w nowy okres swo­jej historii i cywilizacji. Do tego wszystkiego trzeba dodać, że sam Muham­mad był człowiekiem niezwykle skromnym. Nigdy nie pretendował do godności jakiegoś nadczłowieka czy świętego, mimo £e późniejsza pobożna tradycja muzułmańska przedstawiała go jako „człowieka do­skonałego", szczególnie w kręgach mistycznych. Pro­rok islamu stwierdzał niejednokrotnie, że jest zwy­kłym śmiertelnikiem, jak każdy inny człowiek, że nie dokonał żadnego cudu, chyba że takim cudem by­łoby przekazanie ludziom Koranu, zawierającego sło­wo objawione samego Boga-Allaha. Nie krył się też ze swoimi cechami ludzkimi, a nawet wadami. Nie był mu obcy gniew, a nawet zemsta na przeciwnikach, kiedy stał się już panem Mekki i naczelnikiem no­wego państwa arabsko-muzułmańskiego. Echa jego postępowania znajdujemy często w Koranie. Nie ce­chowała go też asceza i wstrzemięźliwość zmysłowa, co szokowało zawsze przedstawicieli religii chrześci­jańskiej. Wysuwano też zastrzeżenia i krytyki odnoś­nie jego życia rodzinnego, faktu posiadania przez nie­go wielu kobiet, o czym wspomnieliśmy wyżej. Zna­lazło to też odbicie w Koranie, gdzie specjalnie obja­wione mu wersety pozwalają Muhammadowi na po­siadanie więcej niż czterech żon, prawnie dozwolo­nych według prawa koranicznego. Jednakże można w tej dziedzinie stanąć w obronie Muhammada ponie­waż, jak wiemy, jego pierwsze małżeństwo miało cha­rakter monogamiczny, a następne były często dykto­wane swoistą „rację stanu", konieczną w ówczesnych stosunkach społeczno-politycznych Arabii. W tym też duchu wypowiadają się komentatorzy Koranu, szcze­gólnie współcześni. W ówczesnym społeczeństwie a-rabskim, mimo przyjęcia islamu, który niwelował da­wne beduińskie tradycje związków krwi, utrzymywa­ły się one nadal i odgrywały bardzo istotną rolę rów­nież w nowej społeczności arabsko-muzułmańskiej. Dlatego też spowinowacenie się ze znacznymi rodami czy naczelnikami wielkich plemion miało ogromne znaczenie dla organizacji nowego państwa. Na końcu pragnę jeszcze raz podkreślić, iż Mu­hammad to nie tylko Prorok wielkiej religii, ale twórca i zarazem pierwszy przywódca narodu arab­skiego, jak i pierwszy organizator ogólnoarabskiego państwa o jednolitej ideologii religijno-politycznej. Kiedy umierał w 632 roku, prawie cała Arabia była już zjednoczona pod sztandarem Proroka. W imię no­wej religii Muhammad zdołał zgromadzić wokół sie­bie liczne plemiona beduińskie i zorganizować sku­tecznie działające oddziały wojskowe, które pod ko­niec jego życia ruszyły na podbój Syrii i opanowały Palestynę. Był to początek późniejszych wielkich pod­bojów arabskich, na Wschodzie i na Zachodzie. Mek­ka stawała się ponownie stolicą religijną. Wierni po­winni się modlić, zwracając się twarzą w kierunku Mekki. Stolicą świecką nowego państwa pozostała Medyna, do czasu pojawienia się pierwszej dynastii arabskiej — Omajjadów. Zaczął się wielki okres w historii Arabów, dyna­miczny rozwój społeczności arabsko-muzułmańskiej, której przewodzili bezpośrednio po śmierci Muhanr mada, Abu Bakr i Umar, pierwsi kalifowie. Zanim jednak przystąpimy do zwięzłego przedsta­wienia dalszej historii islamu i państwa muzułmań­skiego (wzgl. państw muzułmańskich), zastanowimy się pokrótce nad Koranem i sunną, zawierającymi esencję głoszonej przez Muhammada religii — isla­mu.