A A A

MUHAMMAD

Muhammad — prorok, prawodawca, Organizator państwa i twórca narodu arabskiego. Spośród twórców wielkich religii, Muhammad jest bez wątpienia najbardziej historyczną postacią. Jed­nak i o nim nie możemy mówić z taką dokładnością i pewnością, z jaką byśmy chcieli. Jego życiorys bo­wiem, jaki nam pozostawili historycy i biografowie, jest przepełniony niezwykłymi wydarzeniami i „cu­downościami", mimo iż sam Prorok niejednokrotnie podkreślał że jest tylko zwykłym człowiekiem, po­słańcem Boga-Allaha, by ostrzegać ludzi. Pewne okruchy wiadomości o życiu Muhammada znajduje­my w samym Koranie, a następnie w tradycjach, zwanych hadisami, jakie zachowywali w pamięci naj­bliżsi jego przyjaciele i „towarzysze", którzy od po­czątku uwierzyli w jego misję proroczą. Specjalna biografia Proroka — Sirat Muhammad właśnie na podstawie tych tradycji i ustnych relacji, została napisana w VIII w. przez Ibn Ishaka, a zacho­wała się w drugiej redakcji napisanej przez Ibn Hi-szama (zm. 834). Dzieło to, niewątpliwie bardzo cen­ne, zawiera bowiem wiele prawdziwych, historycz­nych informacji o życiu i działalności Muhammada, niemniej jednak jest przepełnione różnymi legenda­mi, którymi wierni muzułmanie dość wcześnie ozda­biali życie posłańca Allaha, tak iż należy je przyjmo­wać z dużą ostrożnością i krytycyzmem, posługując się przy tym bardziej wiarygodnymi wiadomościami historycznymi omawiającymi okres życia i działalno­ści tej niezwykłej postaci. Nie ulega wątpliwości, iż Muhammad był człowie­kiem wielkim, o skomplikowanej naturze, szczerze przekonany nie tylko o swojej misji proroczej, lecz również, szczególnie w późniejszym okresie swojej działalności, o misji jako przywódcy swego ludu, a niebawem można rzec, narodu arabskiego. Muham­mad wyrósł w środowisku typowo arabsko-beduiń-skim, jego postać reprezentowała najistotniejsze ce­chy narodu i Muhammad dał temu wyraz w swojej działalności; znał dobrze współrodaków, ich naturę i szlachetne tradycje, ich trudne życie i marzenia, umiał skupić ich wokół siebie w imię nowych głoszo­nych idei. Muhammad Ibn Abd Allah ibn al-Muttalib wywo­dził się z mekkańskiego plemienia Kurajszytów, a z rodu Haszymitów. Przed przyjściem na świat Mu­hammada w Mekce współzawodniczyły ze sobą dwa znaczne rody: Banu Haszim i Banu Umaj ja. Banu Ha-szim skłaniali się bardziej do pobożności, chętnie od­dawali się różnym ćwiczeniom sportowym, jak polo­wanie, uprawianie sztuki rycerskiej itp., natomiast mniej byli związani z handlem. Banu Umajja prze­jęli w swoje ręce przede wszystkim handel, opiekę nad drogą karawanową w Hidżazie i stali się czołową kastą kupców mekkańskich. W połowie VI w. przy­wódcą rodu Umajja był Abu Sufjan Ibn Umajja, czło­wiek energiczny, o bystrym rozsądku, lecz ambitny i przebiegły; naczelnikiem rodu Haszymitów był Abd al-Muttalib, który sprawował pewne obowiązki kulto­we w świątyni Al-Kabie i cieszył się szacunkiem jako człowiek prawy, nie miał jednak w sprawach świe­ckich tego znaczenia co Abu Sufjan. Dlatego też na­czelnikiem małej „republiki" kupieckiej mekkańskiej był Abu Sufjan Ibn Umajja. Synem tegoż był Mu'awi-ja, później protoplasta pierwszej dynastii arabsko--muzułmańskiej — Omajjadów. Natomiast Abd al--Muttalib miał wielu synów, z których najbardziej znanymi byli: Hamza, Abu Talib, Abbas, Abu Lahab i najmłodszy Abd Allah. Prawie wszyscy wsławili się w historii islamu, dlatego też przypomnimy jeszcze ich imiona na.następnych stronach, kiedy będziemy mówić o historii islamu i państw muzułmańskich. Abd Allah, syn Abd al-Muttaliba, był ojcem Mu-hammada, proroka islamu. Rodzina Muhammada sta­nowiła część arystokracji mekkańskiej, plemienia Ku­ra j szyto w. Muhammad nie znał swojego ojca, zmarł on bo- wiem przed jego urodzeniem, a matkę swoją Aminę stracił też bardzo wcześnie, miał bowiem zaledwie 5 lub 6 lat. W trzy lub cztery lata później stracił też swojego dziadka Abd al-Muttaliba. Tak więc Muham- mad pozostał całkowitym sierotą i zaznał bafdzo tru- dnego życia, choć pozostawał pod opieką swego stry- ja Abu Taliba. Wychowywała go przez jakiś czas marńka beduińska i przy niej poznał bezpośrednio życie beduińskie, pasał bowiem przez jakiś czas wiel- błądy. Kiedy już został młodzieńcem, a potem dojrza- łym człowiekiem, żył w Mekce^ uczestnicząc w kara- wanach kupieckich. Mając 23 lata wstąpił na służbę do bogatej wdowy Chadidży, zajmując się jej sprawa- mi handlowymi jako przewodnik karawany. Wkrót- ce czterdziestoletnia Chadidża została żoną Muha- mmada. Mimo dużej różnicy wieku, to małżeństwo, jak mówi tradycja muzułmańska, było trwałe i szczę- śliwe. Urodziła mu ona trzech synów, którzy zmarli we wczesnym dzieciństwie, i cztery córki: Zajnab, Ru- kajję, Umm Kulsum i Fatimę. Jedynie ta ostatnia po- zostawiła po sobie potomstwo. Zaczął się bardziej ustabilizowany okres życia Mu- hammada, który stanowił jakby przygotowanie do wielkiej misji, która miała zmienić w sposób istotny życie duchowe i społeczno-polityczne luźnie dotąd żyjących plemion Arabii. Muhammad nie był czło- wiekiem wykształconym — był prawdopodobnie na-. wet niepiśmienny — jednak z natury odznaczał się uczciwością, bystrą inteligencją, wielką spostrzegaw- czością, a obok tego skłonnością do kontemplacji. Tra­dycje odnoszące się do jego biografii podają, iż czę­sto szukał spokoju na pustyni i oddawał się rozmy­ślaniom, przesiadując w grotach góry Hira, niedaleko Mekki. Podczas swoich wielokrotnych wędrówek z karawanami do Syrii Muhammad miał możność spo­tykania się z mnichami chrześcijańskimi, jak i przed­stawicielami gmin żydowskich i chrześcijańskich, które znajdowały się, jak to już wspominaliśmy wy­żej, w zachodniej Arabii, w Al-Hidżazie i Jemenie. Tradycja muzułmańska przytacza często legendy, które zmierzają do ukazania, iż chrześcijanie dość wcześnie zauważyli charakter misji proroczej Mu­hammada. Jest jednak bezsporne, iż wpływ żydowski ujawnia się bardziej w Koranie aniżeli wpływ chrześ­cijański. Doktrynę religijną chrześcijańską Muha­mmad poznawał często w postaci wypaczonej, apo­kryficznej. Niektóre ustępy Koranu przypominają teksty budujące starosyryjskie, a inne znowu, werse­ty eschatologiczne, które należą do najstarszych, po­dobne są bardzo do niektórych ustępów homilii św. Efrema, sławnego doktora kościoła Wschodu. Widać stąd, iż Muhammad był już przesiąknięty ideami re­ligijnymi, chrześcijańskimi i żydowskimi, zanim sam wystąpił ze swoją misją.