A A A

Mo­dernizm w islamie

Wiek XIX, kiedy żył i działał Dżamal ad-Din al-Afghani, to czasy całkowitej dekadencji świata isla­mu. Oficjalny przedstawiciel społeczności muzułmań-skiej — kalifat osmański stawał się „chorym człowie­kiem", popadł w całkowitą zależność polityczną i gospodarczą, powoli rozpadało się imperium osmań­skie, stopniowo odrywały się jedne po drugich pro­wincje tureckie. Kraje arabskie, w tej sytuacji, silnie zaatakował kolonializm europejski: najpierw Napo­leon przeprowadził kampanię w Egipcie i Syrii w 1798 roku; musiał się niebawem wycofać, ale wkrótce mieli umocnić się na Arabskim Wschodzie Anglicy, prze- nikając aż do Sudanu i Arabii, obok nich na Lewan-cie Francuzi. W 1830 roku Francja umocniła się już w Maghrebie, zajmując obszar Algierii, a później w 80 latach i Tunezji. W Indiach muzułmańskich panowała wszechwładnie Kompania Wschodnio-In-dyjska, a na Archipelagu Malajskim zapanowali osta­tecznie Holendrzy. Nie dziw więc, że w tej sytuacji politycznej światli przedstawiciele 'społeczności mu­zułmańskiej w różnych krajach, przebudzeni wielką przewagą kulturalną i techniczno-naukową Europy, zostali zmobilizowani do działania. W całym świecie islamu, a w szczególności w świecie arabskim, ta bez­względna penetracja Europy pchnęła solidarnie do reakcji politycznej, zgodnie ze strukturą religijno--polityczną islamu. Ta struktura, to jednocześnie re­ligia i państwo, tak więc słabość w jednej dziedzinie była uważana za słabość z drugiej. Takie odczucie o-siągnęło swój szczyt w formie ruchu religijno-poli-tycznego, który pobudził muzułmanów do obrony ich krajów przed wdzieraniem się imperializmu zachod­niego z jednej strony, a z drugiej — do obrony ich wiary przeciwko misjonarskiej działalności chrześci­jaństwa. W takiej to sytuacji przyszło działać wielkiemu bo­jownikowi muzułmańskiemu jakim był Dżamal ad--Din al-Afghani. Dżamal ad-Din al-Afghani — to postać niezwykła i imponująca pod każdym względem, obejmująca swoją niezwykle ruchliwą i dynamiczną działalnością niemal cały świat ówczesnego islamu, jeśli nie bez­pośrednio, to pośrednio. Kiedy Muhammad Ibn Abd al-Wahhab z Arabii i Szach Wali-Ullah z Indii muzułmańskich są słusznie uważani za prekursorów nowoczesnego przebudzenia w islamie, a ich ruchy oznakami nadchodzącego świ­tu, to Dżamal ad-Din al-Afghani (1838—1897) musi być uznany za czołowego lidera tego przebudzenia, a jego ruch „rewolucyjny" za pierwszą jasność świtu. Był on największym myślicielem Orientu XIX wieku, myślicielem i człowiekiem czynu. Dżamal ad-Din al--Afghani był dla świata islamu wszechstronną osobo­wością, tak jak sam islam jest wszechobejmującą ide­ologią. Ta postać łączyła w sobie cechy wielkiego my­śliciela, reformatora religijnego i przywódcy politycz­nego. Wśród swoich współczesnych był uważany za wyróżniającego się pisarza, wybitnego, płomiennego mówcę; był człowiekiem silnej woli i szlachetnego charakteru. Kiedy Ernest Renan, głośny wówczas ze swoich racjonalistycznych i liberalnych, „wolnomyśli-cielskich" poglądów, spotkał w Paryżu Dżamal ad-Di-na al-Afghaniego znalazł się pod wielkim wrażeniem jego osobowości, tak iż swój entuzjazm wyraził w na­stępujących słowach: „Wolność jego myśli, jego szla­chetny i lojalny charakter kazały mi wierzyć w cza­sie naszej rozmowy, iż mam przed sobą, znowu powo­łanego do życia, jednego z moich dawnych znajomych, Avicenne, Averroesa lub któregoś innego z wielkich niewiernych, którzy reprezentowali przez pięć wie­ków tradycję ducha ludzkiego" (A History of Mus-lim Philosophy, II. s. 1484). Al-Afghani był człowiekiem wszechstronnie wy­kształconym tak w tradycyjnej mądrości Wschodu, jak nauce i filozofii Zachodu, a jednocześnie był gor­liwym muzułmaninem. Interesowała go bardzo prob­lematyka społeczno-polityczna. Dlatego też swoją nie­zwykle ożywioną działalnością inspirował nie tylko reformatorów religijnych, lecz także działaczy poli­tycznych ówczesnego świata islamu, bronił i zachęcał do walki zarówno lokalnych nacjonalistów, jak rów­nież bronił idei panislamizmu. Życie Dżamala ad-Dina Al-Afghaniego było nie­zwykle barwne i burzliwe. Dotąd nie wyjaśniono os- tatecznie jego pochodzenia. Pretendują do niego Tur­cy, Afgańczycy, Persowie i Hirfdusi. Jego nazwisko wskazywałoby, iż pochodzi z Afganistanu, nie jest to jednak pewne. Wczesne studia odbył w Persji i w Afganistanie, tak iż w osiemnastym roku życia opa­nował już nauki religijne i filozofię islamu. Następnie spędził półtora roku w Indiach, gdzie zapoznał się z naukami europejskimi. Z kolei odbył pielgrzymkę do Mekki. Po powrocie do Afganistanu przez dziesięć lat zajmował się działalnością polityczną. Jego liberalne idee jak i niezwykła popularność zaniepokoiły wła­dze oficjalne i Al-Afghani musiał opuścić swój kraj. Ponownie odwiedził Indie, jednak i tam władze nie­chętnie patrzyły na jego aktywność reformatorską. Udał się więc do Konstantynopola, zatrzymując się na jakiś czas w Egipcie, w sławnej uczelni. Al-Azharze. W Turcji był początkowo bardzo entuzjastycznie przyjmowany, jednak niebawem jego postępowe po­glądy i ożywiona działalność zaniepokoiły oficjalnych przedstawicieli ortodoksji osmańskiej, a m. in. naj­wyższego dostojnika islamu jakim był szajch ał--islam, musiał więc opuścić kraj w 1871 r. Ważny etap swego życia spędził w Egipcie, gdzie był gorąco przyj­mowany przez koła intelektualistów egipskich. Jego nowe idee wywarły ogromny wpływ na najwybit­niejszego z uczniów, jakim był w Egipcie Muham­mad Abduh. Lecz i tu wnet naraził się konserwatyw­nym teologom i przeciwnikom politycznym, Brytyj­czykom, którzy tam faktycznie rządzili i został wy-pędziony z Egiptu w 1879 roku. Ponownie udał się do Indii, gdzie napisał swoje główne dzieło: „Odrzucenie (dowodów) materialistów" — Ar-Radd ala ad-dahrij-jin, napisane w obronie islamu. Z kolei prze­bywał trzy lata w Paryżu, gdzie wydawał interesują­ce czasopismo (wraz z Muhammadem Abduhem) w ję­zyku arabskim Al-Urwa al wuska „Nierozerwalne ogniwo", podburzające muzułmanów do walki prze­ciwko europejskiej eksploatacji. Z Paryża pojechał do Londynu, ale nie dostał zezwolenia władz angiel­skich na dłuższy pobyt — był to czas powstania Mah-diego w Sudanie, popieranego przez Al-Afghaniego. Stamtąd pojechał do Rosji, gdzie przebywał trzy la­ta, z Rosji do Persji, gdzie znajdował się pod opieką szacha, ale pobyt ten też skończył się wygnaniem w 1890 roku. W końcu został zaproszony do Turcji przez sułtana, gdzie przebywał jako gość, ale trzymany pod przymusową ochroną aż do swej śmierci w 1897 r. Specjalnie wyliczyliśmy te jego wędrówki, aby podkreślić wielką aktywność tego wybitnego działa­cza a jednocześnie jego internacjonalizm. Trzeba podkreślić, że życie Al-Afghaniego odpowia­dało całkowicie jego myśli; teoria i praktyka były w jego przypadku silnie ze sobą powiązane. Dżamal ad-Din Al-Afghani nie był filozofem, był raczej moralistą, stojącym mocno na gruncie islamu, a przede wszystkim myślicielem i działaczem społecz­no-politycznym. Jego światopogląd miał zdecydowa­nie charaktaer spirytualistyczny, był więc przeciw­nikiem materialistycznej intepretacji historii, czemu też dał wyraz w swoim dziele (wyżej wspomnianym). Był człowiekiem głęboko religijnym i ukazywał to ja­sno we wszystkich swoich pismach. „Religia — pisał on — jest substancją narodów i rzeczywistym źród­łem szczęścia człowieka". A dalej stwierdzał, że cywi­lizacja opiera się na nauce, moralności i religii, a nie na postępie tylko materialnym, jak budowanie wiel­kich miast, gromadzenie wielkich bogactw, lub też do­skonalenie machin morderstwa i zniszczenia.