A A A

KORNA ŚWIĘTA KSIĘGA ISLAMU

święta Księga islamu, „kodeks" prawny i „konstytucja" państwa muzułmańskiego Koran dla wie­rzącego muzułmanina nie jest dziełem Proroka, lecz jest Objawieniem Allaha, przekazanym ludziom za pośrednictwem Jego posłańca — Muhammada. Księ­ga ta zawiera nie tylko „dogmaty", przykazania reli­gijne i moralne, lecz również wszelkiego rodzaju przepisy prawne, często nawet drobiazgowe, które miały ogromne znaczenie dla rodzącego się społeczeń­stwa arabskiego, muzułmańskiego, które po pojawie­niu się islamu uległo istotnym zmianom. Odpowiednie wersety Koranu stały się również podstawą nowej organizacji państwowej, czyli zawierały, jakbyśmy to dzisiaj ' powiedzieli, zasady konstytucji. Wreszcie, Księga ta zawiera również, obok materii czysto reli­gijnej i prawnej, blisko z nimi związane nakazy i zakazy natury moralnej, więc i podstawy etyki mu­zułmańskiej, a dalej, nawet przepisy o dobrym zacho­waniu się w życiu codziennym. Z drugiej strony, Ko­ran jest pierwszym arabskim zabytkiem pisanym, a więc cenionym bardzo ze względu na doskonałą swoją formę językową i literacką, klasycznym pom­nikiem języka arabskiego i literatury. „Cudowność" Koranu — idżaz al-Kuran (Koran jest objawiony za­równo w swojej treści jaki formie) — sprawiła, że powstała specjalna gałąź nauki literackiej, stylistyki i retoryki, której treścią była analiza tejże „cu­downości". Dlatego też wpływ Koranu na życie du­chowe i -kulturalne Arabów, a również i muzułma­nów, którzy niebawem znaleźli się w orbicie islamu, jak Persowie, Turcy i inne ludy — był ogromny w przeszłości i obecnie. Formalnie, Koran został zredagowany na piśmie dopiero za trzeciego kalifa, Uthmana w połowie VII w. i w tej „kanonicznej" postaci liczy 114 sur, czyli roz­działów, i 6.226 wersetów, czyli „znaków Boga" — ajat Allah. Oczywiście, Księga ta powstawała stopnio­wo jako szereg sukcesywnych „objawień" w latach 610—632, jakie Muhammad otrzymywał od Boga-Al-laha. Początkowo treść głoszonych przez Proroka ob­jawień była zachowywana w pamięci jego „towarzy­szy", niekiedy przygodnie zapisywana na różnych materiałach (płaskie kości, kamienie, ljście palmowe itp). Później jednak, kiedy na skutek działań wojen­nych zmalały szeregi najbliższych współwyznawców Proroka, zatroszczono się o spisanie głoszonych przez niego nauk, z obawy by nie zaginęły i nie uległy zapomnieniu. Pierwszą próbę „kodyfikacji" podję­to już za pierwszego następcy Muhammada, kalifa Abu Bakra (632—634), ale ostateczna redakcja zosta­ła sporządzona przez specjalną „komisję" pod kie­runkiem dawnego sekretarza Proroka, na polecenie kalifa Usmana ok. 650 roku. Oryginał tej redakcji Koranu został zachowany w Medynie, a trzy sporzą­dzone zaraz kopie zostały wysłane do trzech głów­nych miast na północy: Damaszku, Basry i Kufy. Materiał w Koranie nie jest uprządkowany syste­matycznie, według jakichś przyjętych z góry kryte­riów. Prorok Muhammad, jak wiadomo, nie był sy­stematykiem, lecz wizjonerem, głosił „znaki Boga" w momentach inspiracji. Redaktorzy nie pokusili się też o jakąś systematyzację treści Koranu, przede wszystkim z uwagi na to, że stanowił dla nich słowo objawione, pochodzące od Boga. Został on więc upo­rządkowany i utrwalony na piśmie w sposób zupeł­nie przypadkowy, a więc od najdłuższych do najkrót­szych sur, czyli akurat odwrotnie do porządku ich powstawania, z wyjątkiem pierwszej sury, Al-Fati-hy — „Otwierającej", którą umieszczono na początku świętej Księgi, uznając ją widocznie godną przez swą treść, by to miejsce zajęła. Następująca po niej, naj­dłuższa sura zwana „Krowa", liczy 285 wersetów, ostatnie zaś liczą po trzy—cztery wersety.. Ogólnie się przyjmuje, że sur mekkańakich jest 90, a sur me­dyńskich 24. Ale bardziej wnikliwe badania podejmo­wane przez specjalistów wykazały, że w surach u-ważanych za mekkańskie, znajdują się wstawki z o-kresu medyńskiego, i odwrotnie. życie i działalność Muhammada znalazły swoje wy­raźne odzwierciedlenie w Koranie. Pierwszy okres życia i działalności Muhammada, to jego okres mek-kański, kiedy był głównie • Prorokiem Allaha i głosił sury o treści przede wszystkim religijnej. Tak więc mekkańskie sury są pełne natchnienia ozdobione o-brazami poetyckimi, a jednocześnie pełne grozy i ta­jemnic, kiedy mowa o „życiu ostatecznym". Prorok głosił w tym okresie podstawowe prawdy religijne, „dogmaty" o Bogu Jedynym, Stwórcy nieba i ziemi. Przywołuje na pamięć niezwykłe znaki, jakie się po­jawiają, na niebie i na ziemi, zwiastujące „Dzień Sądu Ostatecznego" i „dzień zdawania rachunku":Koran dla wie­rzącego muzułmanina nie jest dziełem Proroka, lecz jest Objawieniem Allaha, przekazanym ludziom za pośrednictwem Jego posłańca — Muhammada. Księ­ga ta zawiera nie tylko „dogmaty", przykazania reli­gijne i moralne, lecz również wszelkiego rodzaju przepisy prawne, często nawet drobiazgowe, które miały ogromne znaczenie dla rodzącego się społeczeń­stwa arabskiego, muzułmańskiego, które po pojawie­niu się islamu uległo istotnym zmianom. Odpowiednie wersety Koranu stały się również podstawą nowej organizacji państwowej, czyli zawierały, jakbyśmy to dzisiaj ' powiedzieli, zasady konstytucji. Wreszcie, Księga ta zawiera również, obok materii czysto reli­gijnej i prawnej, blisko z nimi związane nakazy i zakazy natury moralnej, więc i podstawy etyki mu­zułmańskiej, a dalej, nawet przepisy o dobrym zacho­waniu się w życiu codziennym. Z drugiej strony, Ko­ran jest pierwszym arabskim zabytkiem pisanym, a więc cenionym bardzo ze względu na doskonałą swoją formę językową i literacką, klasycznym pom­nikiem języka arabskiego i literatury. „Cudowność" Koranu — idżaz al-Kuran (Koran jest objawiony za­równo w swojej treści jaki formie) — sprawiła, że powstała specjalna gałąź nauki literackiej, stylistyki i retoryki, której treścią była analiza tejże „cu­downości". Dlatego też wpływ Koranu na życie du­chowe i -kulturalne Arabów, a również i muzułma­nów, którzy niebawem znaleźli się w orbicie islamu, jak Persowie, Turcy i inne ludy — był ogromny w przeszłości i obecnie. Formalnie, Koran został zredagowany na piśmie dopiero za trzeciego kalifa, Uthmana w połowie VII w. i w tej „kanonicznej" postaci liczy 114 sur, czyli roz­działów, i 6.226 wersetów, czyli „znaków Boga" — ajat Allah. Oczywiście, Księga ta powstawała stopnio­wo jako szereg sukcesywnych „objawień" w latach 610—632, jakie Muhammad otrzymywał od Boga-Al-laha. Początkowo treść głoszonych przez Proroka ob­jawień była zachowywana w pamięci jego „towarzy­szy", niekiedy przygodnie zapisywana na różnych materiałach (płaskie kości, kamienie, ljście palmowe itp). Później jednak, kiedy na skutek działań wojen­nych zmalały szeregi najbliższych współwyznawców Proroka, zatroszczono się o spisanie głoszonych przez niego nauk, z obawy by nie zaginęły i nie uległy zapomnieniu. Pierwszą próbę „kodyfikacji" podję­to już za pierwszego następcy Muhammada, kalifa Abu Bakra (632—634), ale ostateczna redakcja zosta­ła sporządzona przez specjalną „komisję" pod kie­runkiem dawnego sekretarza Proroka, na polecenie kalifa Usmana ok. 650 roku. Oryginał tej redakcji Koranu został zachowany w Medynie, a trzy sporzą­dzone zaraz kopie zostały wysłane do trzech głów­nych miast na północy: Damaszku, Basry i Kufy. Materiał w Koranie nie jest uprządkowany syste­matycznie, według jakichś przyjętych z góry kryte­riów. Prorok Muhammad, jak wiadomo, nie był sy­stematykiem, lecz wizjonerem, głosił „znaki Boga" w momentach inspiracji. Redaktorzy nie pokusili się też o jakąś systematyzację treści Koranu, przede wszystkim z uwagi na to, że stanowił dla nich słowo objawione, pochodzące od Boga. Został on więc upo­rządkowany i utrwalony na piśmie w sposób zupeł­nie przypadkowy, a więc od najdłuższych do najkrót­szych sur, czyli akurat odwrotnie do porządku ich powstawania, z wyjątkiem pierwszej sury, Al-Fati-hy — „Otwierającej", którą umieszczono na początku świętej Księgi, uznając ją widocznie godną przez swą treść, by to miejsce zajęła. Następująca po niej, naj­dłuższa sura zwana „Krowa", liczy 285 wersetów, ostatnie zaś liczą po trzy—cztery wersety.. Ogólnie się przyjmuje, że sur mekkańakich jest 90, a sur me­dyńskich 24. Ale bardziej wnikliwe badania podejmo­wane przez specjalistów wykazały, że w surach u-ważanych za mekkańskie, znajdują się wstawki z o-kresu medyńskiego, i odwrotnie. życie i działalność Muhammada znalazły swoje wy­raźne odzwierciedlenie w Koranie. Pierwszy okres życia i działalności Muhammada, to jego okres mek-kański, kiedy był głównie • Prorokiem Allaha i głosił sury o treści przede wszystkim religijnej. Tak więc mekkańskie sury są pełne natchnienia ozdobione o-brazami poetyckimi, a jednocześnie pełne grozy i ta­jemnic, kiedy mowa o „życiu ostatecznym". Prorok głosił w tym okresie podstawowe prawdy religijne, „dogmaty" o Bogu Jedynym, Stwórcy nieba i ziemi. Przywołuje na pamięć niezwykłe znaki, jakie się po­jawiają, na niebie i na ziemi, zwiastujące „Dzień Sądu Ostatecznego" i „dzień zdawania rachunku": Po krótkich i pełnych natchnienia przysięgach, ja­kie spotykamy we wczesnych surach mekkańskich, po apokaliptycznych wizjach, zapowiadających Sąd Os­tateczny, następują sury o bardziej spokojnym tonie, opisy ludzi szczęśliwych w raju i nieszczęśliwych, grzeszników w piekle. Raj jest przedstawiany jako „ogród" — dżanna, z drzewami o bogatej, soczystej zieleni, dającymi orzeźwiający cień, ze strumykami — czyli to wszystko, o czym marzył udręczony żarem pustyni Beduin, zaś piekło — to gehenna, ogień palą­cy. W raju, wśród szczęśliwych wybranych będą krą­żyć bądź młodzieńcy „nieśmiertelni", bądź dziewczęta wiecznie młode — hurysy, dziewice o wielkich czar­nych oczach — dla wiernych, za to, co dobrego uczy­nili: W związku z nagrodą i karą pozostaje też odpo­wiedzialność człowieka za swoje uczynki, dobre czy złe. Wbrew temu, co się mówi o islamie jako o religii fatalizmu, wiele wersetów Koranu wypowiada się wyraźnie na temat odpowiedzialności człowieka za swoje czyny, za które otrzyma odpowiednią zapłatę w życiu ostatecznym: Taki jest mniej więcej ton sur opisujących eschato­logię muzułmańską. Często powtarzają się wersety, przypominające ludziom „zdawanie rachunku" ze swoich uczynków w Dniu Zmartwychwstania, a przy tym obietnice „pięknej" nagrody lub dotkliwych cier­pień, w zależności od ich postępowania na ziemi. Po­wtarzają się też często wersety mówiące o sprawie­dliwości Miłosiernego.