A A A

Esseńczycy

Ze stronnictwa „pobożnych" wyłoniło się też trzecie opisane przez Józefa Flawiusza ugrupowanie — esseńczycy. Wywodzili się oni z tych samych kręgów społecznych, co faryzeusze, z tym że główną rolę odgrywali wśród nich kapłani, z rodu Sadoka, pozbawieni dotychczasowych wpływów przez Hasmonejczyków, których uznali za uzurpatorów, a objęcie przez nich urzędu arcy­kapłana za zdradę boskich przykazań. Na znak protestu opuścili Jerozolimę i udali się nad Morze Martwe na pustynię uważana przez proroków za miejsce, skąd nadejdzie zbawienie. Tam w Qumran założyli osiedle, które stało się główną siedzibą ich zgromadzenia mającego swe gminy zarówno w całej Judei, jak i w diasporze. Zgromadzenie miało być „nowym przymierzem" dla całego Izraela. Esseńczycy nazywali siebie „synami światło­ści", a wszystkich, którzy do zgromadzenia „nowego przymierza" nie należeli, uważali za „synów ciemności". Różne informacje o esseńczykach przekazali w swych dziełach autorzy starożytni (Filon z Aleksandrii, Pliniusz Starszy, Józef Flawiusz i Hipolit Rzymski), ale nie przyjmowano ich za cał­kowicie pewne. Dopiero znalezienie rękopisów hebrajskich i ara-mejskich w grotach na Pustyni Judejskiej nad Morzem Martwym oraz prowadzone w pobliskich rumach Qumran poszukiwania archeologiczne w latach 1947—1965 doprowadziły do odkrycia kilkuset różnych ksiąg stanowiących prawdziwą bibliotekę esseń­czyków. Ukryto je w grotach z obawy przed wojskami rzym­skimi, które zajęły te tereny, co wskazuje, że napisane zostały przed 68 r. Są wśród nich dzieła pochodzące z ostatnich trzech wieków przed naszą erą i z pierwszego wieku naszej ery. Do­kumenty te nie tylko potwierdziły relacje starożytnych autorów, ale pozwoliły dokładnie poznać poglądy, wierzenia, organizację i praktyki kultowe esseńczyków. Dzięki nim wiemy dziś, że w zorganizowaniu zgromadzenia esseńczyków decydującą rolę odegrał mężczyzna nazywany w tekstach, które nie podają jego imienia, Nauczycielem Spra­wiedliwości. Był on „kapłanem, którego Bóg ustanowił w domu Judy dla wyjaśnienia wszystkich swoich sług proroków", czyli miał wytłumaczyć słowa dawnych proroków. Skupił on wokół siebie zwolenników odnowy religijnej, zawiedzionych przez Ha-smoneuszy oraz zrażonych niegodną, ich zdaniem, postawą wie­lu kapłanów, którzy poparli uzurpatorów w imię własnych ko­rzyści. Tym oto czcicielom czystych tradycji ojców przedstawił program odpowiadający zarówno kapłanom, jak i świeckim. Sia­dem przodków, którzy się przygotowywali na pustyni, by wejść do „ziemi obiecanej", Nauczyciel ze swoimi zwolennikami udał się w pustynne okolice nad Morzem Martwym, gdzie ustanowił „nowe przymierze" i założył nowe zgromadzenie religijne, a na jego siedzibę wybrał Qumran. Termin „przymierze" jest odpo­wiednikiem hebrajskiego berit, które oznacza także „testament". Dlatego można twierdzić, że Nauczyciel ustanowił zgromadzenie „nowego testamentu", a działo się to w II w. p.n.e. Członkowie tego zgromadzenia, które można nazwać też Gmi­ną lub Kościołem, gdyż tak tłumaczono później grecki termin ekklesia, mieli „szukać Boga w jego prawach, przystąpić do zgromadzenia, aby czynić przed Nim co dobre i słuszne, zgodnie z tyn co nakazał przez Mojżesza i przez wszystkie swoje sługi proroków". W tym celu winni „miłować wszystko, co Bóg wy­brał" oraz „wprowadzić do przymierza łaski wszystkich, którzy chcą wypełniać prawa Boże, aby się zjednoczyć w radzie Bożej i postępować przed Nim doskonale według tego wszystkiego, co zostało objawione w czasach wyznaczonych dla ich poucze­nia". Winni także ..odwrócić się od wszelkiego zła i trwać mocno we wszystkim, co Bóg nakazał według swojej woli, odłączyć się od zgromadzenia mężów nieprawości, zjednoczyć się w spra­wach nauki, prawa i majątku, odpowiadając na wezwanie sy­nów Sadoka, kapłanów, strażników przymierza [...] aby czynić prawdę, jedność i pokorę, sprawiedliwość i prawo, życzliwą mi­łość i skromność na wszystkich swych drogach". Członkowie esseńskiego zgromadzenia uważali Nauczyciela Sprawiedliwości nie tylko za założyciela tej społeczności i pra­wodawcę, ale też proroka obdarzonego przez Boga specjalną wiedzą objawioną i pośredniczącego, jak niegdyś Mojżesz, w za­warciu przymierza. Stąd nazywano go „prorokiem mówiącym z ust Boga". Dlatego wiarę^ w naukę Nauczyciela uważano Iza warunek zbawienia „w dniach sądu", a jemu samemu przypisy­wano cechy mesjańskie. Widziano w nim też Mesjasza lub jego poprzednika i oczekiwano, że zmartwychwstanie i ponownie się zjawi na świecie przy końcu czasów. Władca zwany Niegodziwym Kapłanem i Mężem Kłamstwa utrudniał Nauczycielowi Sprawiedliwości realizację jego dzieła oraz prześladował go w miejscu jego wygnania. Być może twórca „nowego przymierza" przypłacił nawet swą działalność męczeń­ską śmiercią. Wzmianki w tekstach o cierpieniach Nauczyciela Sprawiedliwości były powodem, że często porównywano go z za­łożycielem chrześcijaństwa Jezusem, w którego działalności wi­dziano naśladowanie Nauczyciela Sprawiedliwości. Podstawowymi dokumentami pozwalającymi poznać organi­zację esseńskiego zgromadzenia są „Reguła Zrzeszenia", „Reguła całego Zgromadzenia" oraz „Dokument Damasceński", nazwany tak, ponieważ opisuje między innymi „Nowe Przymierze w krai­nie Damaszku". Na ich podstawie wiemy, że do gminy należeli kapłani, lewici, lud i prozelici, oraz że esseńczycy odrzucali nie­wolnictwo. Zgromadzenie wszystkich członków decydowało o wszystkich najważniejszych sprawach gminy. Na jej czele stało dwunastu mężów i trzech kapłanów. Oni stanowili radę zarządzającą i czuwali nad wiernością doktryny i karnością. Ra­dzie tej przewodniczył „nadzorca", który był kapłanem (zwany po hebrajsku mewaker, co na grecki się tłumaczy episkopos, od czego pochodzi termin biskup). On też zarządzał całą gminą, troszczył się o jej zaopatrzenie, administrował jej majątkiem, przyjmował nowych członków oraz przewodniczył ceremoniom religijnym, a zwłaszcza wspólnym ucztom o charakterze sakral­nym, błogosławiąc chleb i wino, które potem spożywano. Pod­stawową komórką gminy była, podobnie jak w judaizmie i pier­wotnym chrześcijaństwie, grupa złożona z dziesięciu mężczyzn. Przewodził jej kapłan. Kapłani bowiem sprawowali w gminie faktyczną władzę. Życie członków zgromadzenia było ściśle uregulowane prze- pisami zawartymi w księdze zwanej „Regułą Zrzeszenia". Obo- wiązywała w nim wspólnota pracy i majątku. Członkowie wy- rzekali się prywatnej własności, a za każdą nieuczciwość w spra- wach majątkowych nakładano surowe kary. Potępiano też zachłanność, podkreślając szczególną wartość ubóstwa, skrom- ności i pokory jako niezbędnych cnót i cech każdego z człon- ków gminy. Sami esseńczycy. nazywali siebie „biednymi łaski", „ubogimi odkupienia" i „ubogimi duchem", a swoje zgromadza^- nie — „gminą ubogich". Zasady te obowiązywały w gminach typu monastycznego, czyli klasztornego. Istniały też gminy nie- monastyczne, których członkowie musieli przekazywać na wspól- ne potrzeby „zarobek przynajmniej z dwóch dni każdego mie- siąca". Tryb przyjmowania członków był też ściśle ustalony. Kandy­data do zgromadzenia poddawano dwuletniej próbie, poprzedzonej okresem przygotowania, podczas którego nadzorca zazna­jamiał go z prawami i instytucjami gminy esseńskiej. Potem — po pomyślnie zdanym egzanńnie — przedstawiał go całemu zgro­madzeniu, które decydowało o jego wstępnym przyjęciu. Przez pierwszy rok musiał się sprawdzić, zanim dopuszczono go do oczyszczenia. Po roku zgromadzenie „dowiadywało się o jego sprawy odpowiednio do jego mądrości i uczynków w Prawie" i jeśli egzamin ten wypadł pozytywnie, przyjmowało go do wspól­noty i dopuszczało do udziału w oczyszczeniach. Jego majątek i zarobek przekazywano pod zarząd nadzorcy, ale jeszcze nie włączano do wspólnoty majątkowej zgromadzenia. Również mi­mo dopuszczenia do oczyszczeń nie mógł jeszcze taki kandydat uczestniczyć w świętych ucztach, które miały charakter sakral­ny. Dokonywało się to po drugim roku próby. Wtedy dopiero stawał się pełnoprawnym członkiem esseńskiego zgromadzenia i „zapisywano go na kolejnym miejscu i odtąd miał udział w sprawach dotyczących nauki, sądu, oczyszczenia i przyłączenia jego majątku". Przyjęcia do gminy odbywały się raz w roku i wiązały ze specjalnymi obrzędami, obejmującymi wyznanie grzechów i ob­mycie się kandydata przez zanurzenie w wodzie oraz odnowie­nie przymierza przez wszystkich członków. Skuteczność oczy­szczająca tych rytualnych obmyć zależała od wewnętrznego na­wrócenia i odwrócenia się od zła. Bez tego bowiem nikt „nie oczyści się iw żadnej wodzie", lecz dobiero „jeśli przez Ducha prawdziwejlrady Bożej będą naprawione drogi człowieka i wszy­stkie jego grzechy, aby mógł oglądać światłość żyjących. A przez Ducha świętego w zgromadzeniu będzie oczyszczony z wszyst­kich swoich grzechów. Przez Ducha prawości i pokory jego grzech będzie odpuszczony, a przez poddanie swej duszy wszy­stkim przykazaniom Boga oczyści swoje ciało tak, aby mógł być pokropiony wodą oczyszczającą i uświęcić się wodą swojej skru­chy". W religijnym życiu gminy najważniejsze były wspólne po­siłki, którym szczególny charakter nadawało błogosławienie przez kapłana chleba i wina, spożywanych następnie w czasie uczty. Błogosławieństwo poprzedzało czytanie ksiąg biblijnych i ich wyjaśnianie w formie kazania oraz wspólne śpiewy hymnów i wypowiadanie formuł specjalnych błogosławieństw. Ucztę tę uważano bowiem za uprzedzenie tej, którą odprawi Mesjasz w „czasach ostatecznych". Esseńczycy przestrzegali ściśle szabatu, czyli uważali sobotę za dzień wypoczynku i modlitw. Obchodzili również inne święta judaizmu, ale według własnego kalendarza, który się opierał na roku słonecznym. Rok ten miał 365 dni, gdyż składał się z 8 mie­sięcy po 30 dni i 4 miesięcy po 31 dni, zamykających każdy kwartał. W kalendarzu esseńskim Nowy Rok przypadał w środę, a wszystkie święta corocznie w ten sam dzień roku i tygodnia, czyli obchodzono je w inne dni niż reszta wyznawców judaizmu, którzy się posługiwali kalendarzem księżycowym. Oprócz świąt znanych w judaizmie esseńczycy mieli też własne święta, takie jak Święto Nowego Wina obchodzone pięćdziesiąt dni po Święcie Tygodni, a także przypadające pięćdziesiąt dni po nim Święto Nowej Oliwy oraz bezpośrednio po nim następujące Święto Pier­wocin Nowego Drewna. Obchodzono też Dzień Wspomnienia w pierwszym dniu siódmego miesiąca zwanego tiszri, będący w kalendarzu oficjalnego judaizmu dniem Nowego Roku. Różnice pomiędzy kalendarzem esseńskim a oficjalnym kalendarzem re­szty judaizmu były przyczyną różnych konfliktów zarówno re­ligijnych, jak i gospodarczych pomiędzy esseńczykami a innymi wyznawcami judaizmu i ich ugrupowaniami. Esseńczycy uważali świątynię jerozolimską za skalaną przez „niegodziwych" kapłanów i dlatego w swej głównej siedzibie w Qumran zorganizowali własny kult Składali ofiary ze zwie­rząt. Nawiązując jednak do tradycji proroków pierwszeństwo przyznawali modlitwie, wewnętrznemu nawróceniu oraz właści­wej postawie moralnej. Ich poglądy, jak o tym świadczy fragment „Reguły Zrzesze­nia" zwany Traktatem o dwóch duchach, cechował dualizm wy­rażający się w doktrynie głoszącej, że Bóg stworzywszy „czło­wieka, aby panował nad ziemią, ustanowił ducha prawdy i du­cha nieprawości, które będą wyznaczać postępowanie ludzi do czasu Jego nawiedzenia. Prawda pochodzi z siedziby światła pod­legającej Księciu Światłości mającemu władzę nad wszystkimi sprawiedliwymi. Synowie nieprawości natomiast znajdują się pod władzą Anioła Ciemności, który powoduje zbłąkanie synów spra­wiedliwości. Stara się on wraz z duchami swego działu przywieść do upadku Synów Światłości. Jednak Bóg Izraela i anioł jego prawdy wspiera wszystkich Synów Światłości. On bowiem stwo­rzył ducha Światłości i ducha Ciemności i na nich oparł wszelkie działanie". Konsekwencją tego dualizmu będącego dziełem wszechmocy Boga była wiara esseńczyków w przeznaczenie. Z tej wiary wy­nikało przekonanie,, że właśnie ich gminę Bóg wybrał do spe­cjalnych zadań w dziele głoszenia zbawienia. Dlatego uważając się za społeczność „wybrańców łaski" nazywali siebie Synami Światłości, swoją gminę zaś — „Przymierzem Łaski", „Zgroma­dzeniem Świętych" lub „Zgromadzeniem Wybranych". To ich „wybranie" nie było jednak skutkiem wybrania całego narodu, jak przyjmował oficjalny judaizm, ale następstwem przyłączenia się do gminy. Wybranie dotyczyło więc członków esseńskiego zgromadzenia Synów Światłości. Była to zatem koncepcja wy­brania indywidualnego, którą później przyjęło chrześcijaństwo. Esseńczycy byli również przekonani, że żyją „w ostatnich czasach", i spodziewali się rychłego końca świata. Pod tym też kątem rozpatrywali teksty biblijne uważając, że zawierają one tajemnice dostępne tylko dla wybranych. Dlatego swoją gminę uznawali za „zgromadzenie czasów ostatecznych", nawiązując tym do panujących wtedy w judaizmie poglądów eschatologicz­nych. Z przekonaniem o rychłym nadejściu „końca czasów" wią­zało się oczekiwanie Mesjasza. Inaczej jeidnak niż reszta juda­izmu esseńczycy oczekiwali przyjścia dwóch Mesjaszów. Jeden z nich zwany Mesjaszem Aarona miał być kapłanem. Drugi na­tomiast nazywany Mesjaszem Izraela miał pochodzić z rodu Dawida i być pomocnikiem Mesjasza kapłańskiego, który był centralną postacią mesjańską. W eschatologicznych i mesjańskich poglądach esseńczyków wa­żną rolę odgrywał Nauczyciel Sprawiedliwości. Widziano w nim proroka zapowiedzianego w świętych księgach, a jego działalność traktowano jako początek „nowego wieku". W przekonaniu esseń­czyków był on prorokiem czasów mesjańskich, rozpoczynających ostateczny okres w dziejach świata. Poglądy esseńczyków stanowią przykład żywych prądów re-ligiotwórczych w judaizmie na przełomie er. Krystalizowały się w nim wtedy różne formy organizacji, kultu i doktryny, dające początek różnym nowym ugrupowaniom i ruchom, których w I w. n.e. było około dwudziestu, wśród nich chrześcijaństwo. Uważa się zresztą, że po klęsce powstania przeciw Rzymowi i po zburzeniu w 70 r. świątyni jerozolimskiej przez Tytusa esseń­czycy przyłączyli się do szerzącego się wówczas w Palestynie chrześcijaństwa. Prawdopodobnie istniały kontakty pomiędzy tymi dwoma ugrupowaniami, na co może wskazywać fakt, że podczas wykopalisk w Qumran znaleziono fragmenty ewangelii Marka oraz innych ksiąg Nowego Testamentu.