A A A

Chrześcijaństwo współcześnie

W chrześcijańsiwie, po wszystkich rozłamach, które towarzy­szyły mu początków jego historii, zaznaczyła się w ciągu ostatnich dwóch stuleci tendencja przeciwstawna, prowadząca do ukształtowania się ruchu zjednoczeniowego różnych Kościo­łów, określanego mianem ekumenizmu (od greckiego terminu oikumene (ge), oznaczającego ziemię uprawianą i zamieszkaną w przeciwieństwie do terenów bezludnych). Działalność zjed­noczeniową zapoczątkowały Kościoły protestanckie. W ich wspólnotach terminem ekumenizm określano dążenie do zje­dnoczenia chrześcijan rozbitych na liczne wzajemnie się zwalcza­jące Kościoły. Podstawą tedencji zjednoczeniowych w Kościołach prote­stanckich była ich eklezjologia, czyli nauka o Kościele, podkre­ślająca niewidzialny charakter jedności Kościoła (wspólnoty). Realnie istniejący Kościół nie może się obejść bez widzialnych hi-storyczno-kościelnych form, będących jednak przyczyną podzia­łów zaprzeczających tej wewnętrznej jedności. Dlatego zadaniem wszystkich poszczególnych Kościołów, które są równe wobec siebie, jest dążenie do pomniejszenia tych podziałów i przywró­cenia jedności. Wszystkie Kościoły winny uznać swą winę za rozdarcie i zamiast wzajemnie się obwiniać winny się prosić o przebaczenie. Żaden istniejący Kościół nie może się uważać za cały i jedynie prawdziwy Kościół chrześcijański i narzucać innym, aby do niego wróciły. Wszystkie natomiast powinny dą­żyć do zjednoczenia się w celu utworzenia jedynego Kościoła założonego przez Chrystusa, przy zachowaniu pluralizmu teolo­gicznego i wyznaniowego oraz różnic międzywyznaniowych. Protestanci przyjmują, iż ostatecznym celem ekumenizmu, określonym w Nowym Testamencie mianem jedności z Ojcem (Jan 17,21) oraz jedności zgromadzonych dzieci Bożych (Jan 11,52), ma być zjednoczenie wszystkich Kościołów, ale uważają, że nie może to polegać na powrocie do Kościoła rzymskiego ani na wchłonięciu jednego Kościoła przez drugi. Dlatego proponu­ją taki model jedności, w którym poszczególne Kościoły odejdą od niektórych własnych tradycji wyznaniowych na rzecz kor-poracyjności. Ekumenizm polega więc na takim połączeniu, że poszczególne Kościoły czuć się będą członkami tego samego Ko­ścioła tworząc jedność koncyliarną. Tendencje te, aktualne w teologii protestanckiej do dziś, zaczęły się pojawiać u schyłku XIX w. Za początek współczesnego ekumenizmu uważa się Światową Konferencję Misyjną w Edynburgu w 1910 r., którą zorganizo­wano próbując rozwiązać problem gorszącej rywalizacji między różnymi wspólnotami chrześcijańskimi w zdobywaniu nowych wyznawców dla własnego Kościoła. Konferencja ta ujawniła po­trzebę ekumenizmu, szczególnie w krajach misyjnych, i miała się przyczynić do rejonizacji działania poszczególnych Kościo­łów i wypracowania wspólnych taktyk. Pośrednio przyczyniła się również do ukształtowania się trzech głównych nurtów współ­pracy między Kościołami: misyjnego kierowanego przez Między­narodową Radę Misyjna, doktrynalnego, który się później zor­ganizował w komisji „Wiara i Ustrój", oraz praktycznego, któ­ry został ujęty w formę komisji „2ycie i Praca" czy też „Prak­tycznego Chrześcijaństwa". Ruch zajmujący się w ramach komisji „Wiara i Ustrój" ba­daniem porównawczym międzywyznaniowych zagadnień doktry­nalnych wzbudził powszechne zainteresowanie i objął znaczne kręgi Kościołów protestanckich, co się potwierdziło na konfe­rencji zorganizowanej w Lozannie w 1927 r. Kolejna konferen­cja odbyła się w Edynburgu już w 1937 r. Prace tej komisji na­stawione na poszukiwanie „jedności w prawdzie" przyczyniły się do popularyzacji idei ekumenizmu. Podobne idee zjednoczeniowe głosił protestancki arcybiskup Uppsali Natan Sóderblom, który w 1919 r. rzucił myśl założenia rady skupiającej wszystkie Kościoły. Zainicjował on ruch prak­tycznego chrześcijaństwa określany mianem ,,Życie i Praca" i podjął działania, które doprowadziły do zorganizowania w 1925 r. w Sztokholmie Światowej Konferencji Praktycznego Chrześci­jaństwa. Ruch ten kierował się zasadą, że doktryna dzieli, a służ­ba jednoczy, i dlatego podejmował akcje pomocy międzykościel­nej oraz różne działania humanitarne. Obie te konferencje powołały wspólny Komitet „czternastu", który przygotował konferencję z udziałem przedstawicieli obu ruchów. Na konferencję, która się odbyła w 1938 r. w Utrechcie, zaproszono również przedstawicieli innych odmian ruchu eku­menicznego i innych związków wyznaniowych. Przyjęto na niej tymczasowy statut organizacji ekumenicznej, która mogła­by objąć i skupić wszystkie Kościoły. Powołano także tymcza­sową Radę, której sekretarzem został wybitny teolog luterań-ski — W. A. Visser't Hooft. Dalsze prace zjednoczeniowe przerwała druga wojna światowa. Rada wybrała na swoją sie­dzibę Genewę, skąd nawet w trudnym okresie wojennym na­wiązywała kontakty z wieloma Kościołami. Po wojnie Rada do­prowadziła do zwołania w 1948 r. w Amsterdamie konferencji ekumenicznej, w której wzięli udział przedstawiciele 147 Koś­ciołów. Ustanowiono wtedy Światową Radę Kościołów, zwaną też Ekumeniczną Radą Kościołów, uchwalono jej statut, wybra­no prezydium i komitet ogólny, który z kolei wybrał Komitet Wykonawczy. Siedziba Rady pozostała w Genewie. Pierwszym sekretarzem generalnym tej Rady został W. A. Visser't Hooft, który tę godność piastował do 1966 r. W latach 1966—1972 funk­cję tę sprawował E. C. Blake [blejk], następnie od 1972 r. — Ph. A. Potter, a w 1984 r. Komitet Zarządzający Światowej Ra­dy Kościołów wybrał na jej sekretarza generalnego Emilio En­rique Castro [kastro], który swój urząd objął 1 stycznia 1985 r. na pięcioletnią kadencję. Obecnie Rada skupia ponad 300 Ko­ściołów chrześcijańskich na zasadzie całkowitej równości. Ruch ekumeniczny i ekumenizm miały za sobą już długą historię, gdy włączył się do niego Kościół rzymskokatolicki. De­cydującym krokiem na drodze Kościoła rzymskiego do ekume­nizmu było uchwalenie przez sobór watykański II Dekretu o ekumenizmie 21 listopada 1964 r. Zanim jednak do tego do­szło ekumenizm katolicki przeżywał różne koleje i rozwijał się pod wpływem tendencji kształtujących się w kręgach pozaka-tolickich. Tendencje te zaznaczyły się w Kościołach protestan­ckich w końcu XIX w. tak silnie i były tak atrakcyjne, że nie można ich było nie zauważyć. Toteż ówczesny papież Leon XIII zainteresował się nimi i uznał za wskazane, aby i w tej sprawie zabrać głos ostrzegający i potępiający, choć nie bez pewnej aprobaty i zaproszenia katolików do zajęcia bardziej konkret­nej postawy w sprawie jedności chrześcijaństwa. Wezwania i za­proszenia papieskie skierowane do niekatolików były jednak tyl­ko żądaniem przyjęcia przez nich doktryny katolickiej i powro­tu do Kościoła rzymskiego. Za Piusa XI Kościół katolicki ustosunkował się do protestan­ckich inicjatyw ekumenicznych niechętnie, a wyrazem tego by-'a potępiająca ekumenizm encyklika Mortalinm animos z 1928 r. Papież zakazywał katolikom wszelkiego dialogu z innymi chrze­ścijanami i uczestnictwa w ruchu ekumenicznym, który jego zrianiem kierował się postawami agnostycznymi i modernisty­cznymi. Zarzucał ruchowi ekumenicznemu stawianie się na rów­ni Z Kościołem katolickim i żądał odrzucenia błędów, które wy­łączyły protestantów z „owczarni Chrystusowej". Tę postawę, która (mimo pewnych prób nawiązywania dialogu) dominowała w Kościół katolickim, zmodyfikowała dopiero w 1949 r. instruk­cja Świętego Oficjum O ruchu ekumenicznym. Nie potępiając już dialogu ekumenicznego, również go nie zalecała. Stwierdziła tylko fakt spotkań ekumenicznych i nie wykluczała możliwości dialogu. Dekret ten ukazał się już po powołaniu w Amsterda­mie w 1948 r. Światowej Rady Kościołów. Kościół katolicki zachował nadal wobec tej organizacji re­zerwę i powściągliwość. Sytuacja się zmieniła dopiero, gdy pa­pież Jan XXIII wkrótce po objęciu Stolicy Piotrowej zapowie­dział zwołanie „soboru ekumenicznego", zapraszając „ponownie wiernych z oddzielonych wspólnot, by raczyli towarzyszyć nam w poszukiwaniu jedności i łaski". A kiedy w 1960 r. tenże pa­pież powołał komisje mające przygotować sobór, wymienił wśród nich Sekretariat do Spraw Jedności Chrześcijan. Jego przewod­niczącym z woli Jana XXIII został kardynał Augustyn Bea . Ten nowy urząd miał pełnie służbę wobec wszystkich chrześcijan odłączonych od Stolicy Apostolskiej. Sekretarzem nowego urzę-idu mianował papież ks. prof, dra Jana Willebransa, Holendra (od 1969 r. kardynał i przewodniczący Sekretariatu), będącego aktywnym członkiem Katolickiej Konferencji do Spraw Eku­menizmu, nieformalnej organizacji skupiającej profesorów teo­logii zainteresowanych problemami ekumenicznymi. Sekretariat pracował bardzo intensywnie. Nawiązał kontakty ze Światową Radą Kościołów i innymi ośrodkami ekumeniczny­mi, patronował wizycie głowy Kościoła anglikańskiego arcybi­skupa Canterbury G. Fishera [fiszer] u papieża Jana XXIII w 1960 r. oraz opracował propozycje zaproszenia na sobór przed­stawicieli Kościołów nierzymskokatolickich jako obserwatorów. Zwołując sobór powszechny Jan XXIII wyraził nadzieję, że Kościoły odłączone od Stolicy Apostolskiej przyślą swych obser­watorów na soborowe obrady. Rozpoczęcie prac soboru 11 października 1962 r. nie zakoń­czyło prac Sekretariatu do Spraw Jedności Chrześcijan. Kon­tynuował on swą działalność. Sobór już na pierwszej sesji zajął się sprawami jedności chrześcijaństwa. W wyniku wielu dyskusji nad zagadnieniem jedności chrześcijaństwa sobór na trzeciej sesji 21 listopada 1964 r. uchwalił Dekret o ekumenizmie Unitatis redintegratio. Debata soborowa nad tym zagadnieniem wzbudziła tyle kontro­wersji, że zdecydowano wtedy przygotować Dyrektorium eku­meniczne, mające za zadanie zpadać praktyczno-duszpas-terskie skutki realizowania Dekretu o ekumenizmie, który roz­począł nowy okres w stosunkach Kościoła rzymskokatolickiego z innymi Kościołami i wyznaniami chrześcijańskimi. Oprócz De­kretu oraz Deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrze­ścijańskich sobór uchwalił jeszcze w ostatnim dniu swych obrad Deklarację o wolności religijnej. Te trzy dokumenty wyrażają­ce opinie olbrzymiej większości uczestników soboru określiły na przyszłość postawę Kościoła w sprawach ekumenizmu. Sobór zakończył epokę potępiania innych chrześcijan i od­rzucania ich inicjatyw zjednoczeniowych, gdyż uznał ich za równoprawnych partnerów rozmów. Odtąd rozmowy miano pro­wadzić jak równy z róvmym, bez wstępnego warunku podpo­rządkowania się dyscyplinie i nauce Kościoła katolickiego. IZe słownika katolickiego wykreślono terminy „heretycy" i „sek-ciarze". Zastąpiono je terminem „bracia odłączeni". Działalność ekumeniczną Sekretariatu do Spraw Jedności Chrześcijan prowadzoną w czasie trwania soboru watykańskiego II poparła encyklika Ecclesiam suam wydana przez papieża Pa­wła VI w 1964 r., mówiąca o „drogach, którymi Kościół katolicki powinien kroczyć w dobie obecnej przy pełnieniu swojej misji". Podane przez papieża w jej trzeciej części zasady wyjaśniały pod­stawy dialogu ekumenicznego w Kościele katolickim i wywarły niemały wpływ na przyjęcie i uchwalenie przez sobór wspom­nianych dokumentów ekumenicznych. Idee zawarte w tej ency­klice znalazły wyraz w soborowym Dekrecie o ekumenizmie. Po zakończeniu soboru całością prac ekumenicznych Kościo­ła katolickiego miał nadal się zajmować Sekretariat do Spraw Jedności Chrześcijan, i to w takiej formie, jaką mu nadał Jan XXIII. Papież Paweł VI najpierw potwierdził dalsze istnienie Sekretariatu, a potem reformując kurię rzymską ustalił jego strukturę i zadania. W Sekretariacie działają dwie sekcje. Jed­na zajmuje się Kościołami wschodnimi, a druga Kościołami za­chodnimi. Od 1974 r. działa przy Sekretariacie Komisja do Spraw Stosunków Religijnych z Judaizmem. Bieżące wiadomości o swej działalności od 1967 r. Sekreta- riat publikuje w wydawanym w języku angielskim i francuskim biuletyrjie informacyjnym. Ukazują się I w nim także teksty Róż- nych dokumentów ekumenicznych. Sekretariat bowiem od cza- sów soboru patronuje licznym rozmowom dwustronnym i wie- lostronnym katolików z przedstawicielami innych wyznań chrze- ścijańskich, Sobór watykański II swoimi dokumentami zapoczątkował nowy okres w stosunkach Kościoła katolickiego z innymi Ko­ściołami i wspólnotami chrześcijańskimi. Nie ograniczyły się one tylko do oficjalnych kontaktów przedstawicieli hierarchii, lecz otworzyły perspektywy włączenia się w ruch ekumeniczny wszystkich członków Kościoła. Dlatego starano się odtąd pod­trzymywać kontakty nie tylko na szczeblu hierarchii, ale także wpływać na zmianę dotychczasowego nastawienia panującego wśród wiernych i obudzić wśród ludu zainteresowanie porze­bą jedności. Od połowy lat sześćdziesiątych ważnym elementem ruchu ekumenicznego stał się dialog dwustronny prowadzony na wszystkich płaszczyznach. Pierwszy oficjalny kontakt został nawiązany w 1960 r., kie­dy zwierzchnik Kościoła anglikańskiego arcybiskup Canterbury, G. Fisher, złożył wizytę papieżowi Janowi XXIII. Dialog obu Kościołów został jednak podjęty dopiero przez ich następców i wiąże się z wizytą, jaką arcybiskup M. Ramsey [remzi] złożył papieżowi Pawłowi VI w 1966 r. Po wizycie powołano komisję anglikańsko-katolicką, która po kilku latach pracy (1971, 1973, 1975, 1976) przyjęła uzgodnione dokumenty w istotnych spra­wach z zakresu teologii i karności. W 1982 r. papież Jan Paweł II podczas swej wizyty w Anglii spotkał się z obecnym zwierz­chnikiem Kościoła anglikańskiego arcybiskupem Canterbury, R. Ruńcie [ransy]. Wynikiem spotkania było ogłoszenie przez obu zwierzchników Kościołów wspólnej deklaracji zapowiada­jącej utworzenie nowej wspólnej komisji międzynarodowej an­glika ńsko-katolickiej. Jej członkowie spotkali się pierwszy raz w 1983 i., zapoczątkowując współpracę nad ustaleniem katalogu problemów stanowiących przeszkodę na drodze do jedności. Pod­czas ostatniego pobytu w Indiach w lutym 1986 r. papież spot­kał się krótko w Bombaju z arcybiskupem R. Ruńcie, który w tym czasie wizytował jako prymas miejscowe kościelne wspól­noty anglikańskie. W l|)64 r. papież Paweł VI spotkał się z ekumenicznym pa­triarchą Konstantynopola Athenagorasem I. W 1965 r. zniesio­no klątwy wzajemnie rzucone na Kościół wschodni i zachodni w 1054 r. W 1967 r. obaj zwierzchnicy Kościołów złożyli sobie wizyty p charakterze religijnym w Konstantynopolu i w Rzy­mie. W dziesiątą rocznicę zniesienia klątwy papież Paweł VI i nowy patriarcha Konstantynopola Dymitr I podjęli decyzję, aby powołać komisję katolicką i ogólnoprawosławną, mającą przygotować dialog teologiczny. Papież Jan Paweł II w 1979 r. złożył patriarsze Dymitrowi I wizytę w Stambule, w jego re­zydencji w Fanarze, gdzie obaj ogłosili rozpoczęcie dialogu teo­logicznego i powołanie komisji katolicko-prawosławnej, która dotychczas odbyła trzy wspólne posiedzenia w latach 1980, 1982 i 1984. , Nawiązane w czasie soboru stosunki z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym doprowadziły potem do pięciu spotkań wspólnej komisji teologicznej w latach 1967, 1970, 1975 i 1980. Kościół katolicki nawiązał również kontakty z innymi Kościołami ob­rządków wschodnich, głównie monofizyckimi, zwanymi nieraz przedehalcedońskimi, gdyż nie przyjęły one uchwał soboru w Chalcedonie w 451 r., na którym ustalono dogmat o istnieniu dwóch odrębnych natur w Chrystusie, boskiej i ludzkiej. Są to kościoły: armeński, etiopski, gruziński, jakobicki, koptyjski, nes-toriański, syryjski. Począwszy od 1970 r. prawie wszyscy zwierz­chnicy tych Kościołów złożyli wizyty papieżowi. Jednym z istotnych elementów w rozwoju ekumenizmu było podjęcie przez Kościół katolicki współpracy z nierzymskokato-lickimi towarzystwami biblijnymi. Zadanie to zlecił w 1968 r. Paweł VI Sekretariatowi do Spraw Jedności Chrześcijan. Rezul­tatem wspólnych rozmów stały się przyjęte przez obie strony .,Zasady przewodnie dla współpracy międzywyznaniowej przy przekładach Biblii", które zapoczątkowały wydawanie przekła­dów „ekumenicznych" przygotowanych wspólnie przez katoli­ków, innych chrześcijan, a także wyznawców judaizmu. Prze­kłady takie ukazały się już w początku lat siedemdziesiątych w kilku krajach Europy i Ameryki. Nie można tu nie wspomnieć o kontaktach Kościoła kato­lickiego ze Światową Radą Kościołów. Pierwsze poufne rozmo­wy odbył w 1960 r. w Mediolanie przewodniczący Sekretariatu do Spraw Jedności Chrześcijan kardynał A. Bea z sekretarzem generalnym Światowej Rady Kościołów drem W. A. Visser't Hooftem. Dalsze kontakty przed soborem i podczas jego obrad doprowadziły w 1964 r. do pierwszego oficjalnego spotkania w Mediolanie przedstawicieli Sekretariatu do Spraw Jedności Chrześcijan i Światowej Rady Kościołów. Rok później kard. A. Bea odwiedził siedzibę SRK w Genewie, informując o zgodzie papieża na utworzenie wspólnej grupy roboczej. Wydarzeniem ekumenicznym była wizyta papieża Pawła VI w siedzibie Światowej Rady Kościołów w 1969 r. Także papież Jan Paweł II podczas swego pobytu w Szwajcarii 12 czerwca 1984 r. odwiedził jej siedzibę. Jan Paweł II podczas wszystkich swych podróży duszpaster­skich spotyka się z przedstawicielami wspólnot religijnych, za­równo z chrześcijanami, jak i wyznawcami innych religii, aby podkreślić, że ustalenia soborowe są nadal aktualne i należy przeciwdziałać nieufności, która jeszcze całkowicie nie wygasła wśród „braci odłączonych". Papież Jan Paweł II ekumeniczny dialog z chrześcijanami innych wyznań rozciąga też na inne re­ligie i włącza do niego żydów, którzy „jako synowie Abrahama powołani są do tego, by byli błogosławieństwem dla świata" oraz muzułmanów, czyli wyznawców islamu, którzy, nie krępu­jąc się modlitwą w miejscach publicznych, dają chrześcijanom „przykład zasługujący na wysoki szacunek". Działania Pawła VI i Jana Pawła II zmierzają do tego, aby urząd papieża jako i następcy Piotra, pozbawiony dawnej reprezentacji i przywile­jów oraz atrybutów ziemskiej władzy, stał się punktem groma­dzącym wspólnotę wszystkich wierzących. Temu celowi służą podróże papieży do kościołów lokalnych. Stały się one szczegól­nym środkiem „duszpasterskim" papieża Jana Pawła II.