A A A

Buddyzm jako religia

Głoszoną przez Buddę naukę rozwijali dale) jego uczniowie 'worząc różne jej interpretacje Niektóre ? nich zmierzały ( złagodzenia pierwotnych zasad surowej dyscypliny zakonnej w wyniku długotruałvch dyskusji i sporóu doktrynalnych powstało wiele szkół Różnią sie one układem kanonu pism świe 'ych poglądami psychologicznymi i filozoficznymi ora? sposo bami praktykowania dyscypliny ale wszystkie się mieszczą w ogólnych ramach doktryny i praktyki buddyzmu Decydujące znaczenie dla rozwoju religii miała szkoła zwa na „poglądem, tradycją starszych", czyli therawada, która ukształtowała kanon pism świętych. Najważniejsze opisy życia i działalności Buddy sporządzon dopiero pięć lub sześć wieków po jego śmierci gdy głoszona prze zeń doktryna przekształciła się w religię która ulegała dalszym przemianom a całe pokolenia licznych nauczycieli buddyzmu wiele już dodały do ,.słowa Buddy" Pisma te zebrane i ustalone na zgromadzeniach uczniów Buddy i ich następców składają się na kanon buddyjski, tzw. Trójkosz, po paiijsku zwany Tipitaka (sanskr. Tripilaka). Kanon ten zawiera najstarsze teksty i na ogół najstarsze tradycje, spisane dopiero pod koniec I w. p.n.e. na Cejlonie. Trójkosz obejmuje trzy części różniące się pod względem tre­ści i czasu powstania. Pierwszą część stanowi Winajapitaka, czyli „Kosz dyscypliny (lub reguł zakonnych)" zawierający reguły i przepisy dla zgromadzenia mnichów czy też gminy mniszej, skompilowane w trzech zbiorach. Drugą część kanonu stanowi SuttapitaJcu (sanskr. Sutrapitaka), czyli „Kosz nauk (lub pouczeń, kazań ltp.)" zawierający wykład doktryny i dzielący się na pięć zbiorów ułożonych według długości kazań. Trzecią część stanowi Ąbhidhamniapitaka (sanski Abhidharmapitaka), czyli „Kosz dog­matyki lub wyższej nauki metafizyki, doktryny Składają się nań późniejsze komentarze na temal doktryny buddyjskiej po­dzielone na siedem części Kanon ten przyjmuje dzisiejszy bud­dyzm południowy Szkoła therawady — wymagająca dyscypliny od mnichów i świeckich - dzięki wielokrotnie podejmowanym misjom znana była w całych Indiach, zwłaszcza za panowania króla Asiokj i2btv -227 p.n e.|. po którym się zacbowało wiele dokumentów Są to utrzymaiit w osobistym tonie wyryte na skałach i kolum nach edykty, które głoszą także piaktyczną moralność synowski szacunek, braterską przyjaźń wooec wszystkich istot żywych, sprawiedliwość i prawdę, tolerancję i dążenie do lepszego życia Właśnie za czasów Asiuki, dzięki misji wysłanej przez mego. buddyzm się rozprzestrzenił na Cejlonie, i jak się przyj­muje - w tormie która najbliższa była ,esl do dzis właśni* iherawadzie W ujęciu tej szkoły buddyzm ma postać religii podwójnej. Jedna jej forma {sangha — gmma) obowiązuje mnichom (bhik szu) i mniszki {bhikszuni) i charakteryzuje się surową dyscypli­ną zakonną Druga zas jej torma .»Oowiązujt ludzi świeckich mężczyzn (upasaka.) i kobiety (upasikaj, wobec których wymagania są mniejsze, a ich głównym zadaniem jest utrzymywanie zakonni­ków Tę tormę buddyzmu zaczęto określać terminem h i n a j a n a ..mały wóz, ponieważ tylko małej liczbie ludzi umożliwia drogę, do celu w jakim jest uwolnienie od cierpień i istnienia Dl.i człowieka świeckiego pozostającego w kręgu spraw rodzinnych i codziennych trosk bytowych dążenie do ostatecznego wyzwole­nia było bardzo trudne Tylko wstąpienie do wspólnoty mnichów zapewniało możliwość osiągnięcia najwyższego celu. Świeccy wyznawcy nie chcieli na tym poprzestać i żądaL równych praw z mnichami Toteż zamiast 'deału „egoistycznej sotenologii", realizowanego przez zamkniętych w klasztorach mnichów, którzy samotnie zdobywają kolejne stopnie świętości ­na drodze do nirwany, wysunęli nowy, własny ideał, polegający na jedności moralnej wszystkich istot. Te teorie i tendencje do­prowadziły stopniowo do powstania formy buddyzmu, którą naz­wano m a h a j a n ą, czyli „wielkim wozem". Celem tego kierun­ku, głoszącego ideał doskonałego altruizmu, było udostępnienie zbawienia wszystkim ludziom, a formę jego społeczności można określić jako wspólnotę buddyjską. Hinajana ma obecnie zwolenników w Azji Południowej, dla­tego nazywa się ją buddyzmem południowym. Mahajana nato­miast ogarnia tereny od 'i y betu po Chiny i Japonię i nosi nazwę buddyzmu północnego Na tych terenach teksty buddyjskie za­chowały się w przekładach na język chiński i tybetański. Na ogół się uważa, ze hmajana jest bliższa pierwotnego bud­dyzmu, który głownie był doktryną filozoticzną i mistyczną. Mahajana natomiast przekształciła doktrynę buddyzmu w praw­dziwą religię światową, z własnym panteonem, mitologią, ha­giografią i kultem. Dzięki manajanie nauka głoszona przez Bud­dę zaczęła przenikać do mas ludowych. Głoszony przez hinajanę ideał wzniosłego egoisty, który samotnie zdobywa wyzwolenie i ostateczne zbawienie, zastąpiono w mahajanie ideałem pow­szechnej moralnej jedności wszystkich istot i doskonałego altruiz­mu, znacznie bliższy tęsknotom zwykłych, prostych ludzi. | Oprócz hinajany i mahajany powstał w VII w. n.e. trzeci kierunek wadżrajana („wóz diamentowy"), który jeszcze dziś występuje w północnych krajach Azji, głównie w Tybecie, Chinach i Indochinach. Jest to magiczna postać buddyzmu, który z różnych religii miejscowych, w tym i z hinduizmu, przejął różne zaklęcia, obrzędy i wyobrażenia^ Jego metodę nazywa się tantryzmem, gdyż kładzie większy nacisk na zbawienie za po­mocą różnych formułek (mantry) albo magicznych obrzędów (tantry)i Kierunek ten dopuszcza też istnienie żeńskich bodhi­sattwów, tzn. istot uważanych za obdarzone oświeceniem, dosko­nałych altruistów, którzy wszystko poświęcają dla dobra i szczę­ścia innych. Znani są oni zarówno w hinajanie, jak i częściej w mahajanie. Bodhisattwa, dobrowolnie się wyrzekający osobistego uświę­cenia i skupiający swe wysiłki na oświecaniu, to zarazem postać nauczyciela i zbawiciela gotowego doprowadzić wierzącego do szczęśliwości. Przyjęcie w wadżrajanie żeńskich bodhisattwów i bóstw dało okazję do powstania całego panteonu obejmującego wielu bogów oraz wytworzenia się orgiastycznej odmiany tego kierunku. Dzieje k uiddyzmu w Indiach pod wielu względami są niejasne. Po początkowych sukcesach misjonarzy, którzy rozpowszechnili go w całym tym wielkim kraju, głównie w formie mahajany, przy­swajającej sobie wszystkie miejscowe poglądy, wierzenia, obrzędy i obyczaje, przez kilka wieków skutecznie konkurował z brami-nizmem i wycisnął swe piętno na masach ludowych. Potem jed­nak podupadł, a w starciu z islamem, który w VII w. dotarł do Indii, okazał się mniej odporny niż hinduizm. Kiedy bowiem zelżał nacisk islamu, buddyzm praktycznie już wymarł, a hin­duizm przejawiał nadal wielką żywotność. Tolerancyjny hindu­izm przejął bowiem od buddyzmu tak wiele, że niejako udusił go w miłosnym uścisku, w czym szczególną rolę odegrał filozof i mi­styk SIANKARA (788—828), bramin z Trawankuru. / Buddyzm od początku rozszerzał się na obszary położone na riółnoc i zachód od Indii. Od II w. p.n.e. zaczął przenikać na tereny Chin, ale przyjął się tam na dobre dopiero w IV w. n.e. | Na przełomie er w prowincji Gandhara, w dzisiejszym Afgani­stanie, narodziła się sztuka, głównie rzeźba o charakterystycz­nym stylu łączącym hellenistyczną formę i myśl indyjską. Rzeź­ba ta stała się kanonem indyjskiej ikonografii i przedmiotem buddyjskiego kultu. Początkowo unikano przedstawiania postaci Buiddy i tylko zaznaczano jego obecność przez pusty tron, ślad stóp, drzewo bodhi, parasol, pod którym nie ma nikogo. Stop­niowo jednak sztuka ta wytworzyła tradycyjny obraz Buddy. Jest to Budda siedzący w pewnych charakterystycznych pozach w zadumie i podniosłym spokoju. Kontakty kulturowe buddyzmu sięgały jednak jeszcze dalej na zachód. Dowodem może być fakt, że imię czy nazwa bodhi-sattwa przez perską formę Budasp oraz mity buddyjskie prze­dostało się do chrześcijańskich legend, głównie w postaci złotej legendy (legenda aurea) zachodniego chrześcijaństwa, co było powoidem, że Kościół rzymski uznał w końcu Św. Jozafata. Le­gendę tę znano w wersji muzułmańskiej i chrześcijańskiej. Ta ostatnia od średniowiecza była bardzo popularna w całej Europie dotarła także do Polski. Była to Historia budująca, czyli ży­wot świętych Barlaama pustelnika i Jozafata króla indyjskiego przetłumaczona na polski w XVII w. wierszem i prozą (oprać, i wyd. J. Janów, Lwów 1935). Do Tybetu wprowadził buddyzm w odmianie mahajanistycz-nej król tego kraju Srong-btsan-sga.m-po (Srongtsangampo) pa­nujący w latach 630—650 n.e. Przeniósł on swą stolicę do Lhas-sy, która się stała świętym miastem buddyzmu tybetańskiego. W 747 r. przybył do Tybetu mnich Padmasambhawa, który, pro­pagując wadżrajanę, założył klasztor i zapoczątkował przekład literatury buddyjskiej na język tybetański. Odtąd buddyzm w Tybecie nazywa się 1 a m a i z m e m, od tybetańskiego blama (lama) — „nauczyciel", „mistrz". Po okresie upadku buddyzm ten zreformował w XIV w. mnich Tsongkhapa, który odrestaurował mahajanę i zreformował kult lamais|tyczny. Ten rodzaj buddyz­mu dotarł także i przyjął się od XII—XIII w. w Mongolii. Po okresie ekspansji trwającym do VIII w., kiedy buddyzm dotarł na Cejlon (III w. p.n.e.), do Birmy (ok. 450 r. n.e.), Tajlandii (VII w. n.e.) i do Indonezji (VIII w. n.e.), nastąpił okres stagnacji. Dopiero w XV w. przyjął się na terenach dzisiejszej Kampuczy i Laosu, a nieco wcześniej dotarł z Chin do Wietnamu. W połowie XX w. nastąpiło w tej religii pewne ożywienie. Buddyzm akcentuje swą jedność i prowadzi znowu misje. W 1950 r. podczas konferencji w Kandy z udziałem przedstawi­cieli 29 krajów założono Światową Federację Buddystów odby­wającą co dwa lata swoje konferencje. Zamiast dotychczaso­wych nazw hinajana i mahajana ukuto jako hasło nową nazwę e k a j a n a, co znaczy „jedyny wóz". Jeszcze większe znaczenie miał sobór z udziałem 5000 mni­chów z różnych krajów, odbyty w latach 1954—1956 w Rangunie z okazji 2500 lat nirwany Buddy. Uchpdzi on w świecie bud­dyjskim za szósty sobór powszechny1 po czterech odbytych przed naszą erą i piątym w Mandalay w Birmie w latach 1868—1871. Sobór ten postawił sobie za cel Ustalenie poprawnego tekstu Tipitaki w języku palijskim. Zadanie to wykonano w ten sposób, że pięć grup po około 500 mnichów recytowało cały kanon, któ­ry następnie składano w drukarni. Wyciąg Tipitaki w trzech to­mach wydano ponadto w językach pali, hindi i angielskim. Wybór tych ostatnich ujawnia chęć propagowania buddyzmu w In­diach oraz w krajach Europy i Ameryki Północnej. Zresztą od 1907 r. misje buddyjskie działają w różnych krajach obu tych kontynentów. Gmachy soborowe w Rangunie stały się obecnie światowym ośrodkiem misyjnym tej doktryny, która w ciągu wieków wyrosła na jedną z większych religii światowych, liczą­cą obecnie około 300 min wyznawców. Buddyzm trzymający się w zasadzie z dala od spraw tego świata stara się bronić pokoju jako najwyższego dobra. Religia ta nie wytworzyła żadnej powszechnej organizacji, nie ma żad­nego zwierzchnika ani żaidnych wypracowanych obrzędów łą­czących się z przyjęciem jej zasad. Można się stać buddystą po prostu przez praktykowanie zasad ,,ośmiorakiej ścieżki". Nie łączy się to z żadnymi legalistycznymi wymogami, jak w chrze­ścijaństwie czy judaizmie, nie wymaga też aktu poddania, jak w islamie. Istotą buddyzmu są nie tyle zasady doktrynalne, ile raczej zespół praktyk mających pomóc człowiekowi w osiągnię­ciu spokoju duchowego^ Mnisi buddyjscy, z wyjątkiem kilku okresów i rejonów, byli zwykle pacyfistami. 'Wskazując na etyczny charakter tej religii i jej zasady, nie­którzy badacze głosili pogląd, że buddyzm wywarł wpływ na doktrynę i moralność chrześcijaństwa, które przecież powstało kilka wieków później. Znaleźli się nawet autorzy, którzy utrzy­mywali, że Jezus część swego życia przed publicznym wystąpie­niem spędził w Indiach, gdzie poznał zasady hinduizmu i bud­dyzmu. Ale były to tylko hipotezy nie mające dostatecznego uza­sadnienia. Toteż w religioznawstwie nie traktowano ich poważ­nie. Zresztą i buddyzm, i chrześcijaństwo przez wieki nie szu­kały kontaktów i traktowały się nawzajem raczej nieufnie i nie­chętnie. Dopiero sobór watykański II w „Deklaracji o stosunku Ko­ścioła do religii niechrześcijańskich" z 28 X 1965 r. uznał du­chowe wartości buddyzmu, zaznaczając, że „buddyzm, w różnych swych formach, uznaje całkowitą niewystarczalność tego zmien­nego świata i naucza sposobów, którymi ludzie w duchu poboż­ności i ufności mogliby albo1 osiągnąć stan doskonałego wyzwo­lenia, albo dojść czy to o własnych siłach, czy z wyższą pomocą do najwyższego oświecenia". Zaznaczono też w tej Deklaracji że „Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w owych reli­giach prawdziwe jest i święte. Ze szczerym szacunkiem odnosi się do owych sposobów działania i życia, do owych nakazów i doktryn, które chociaż w wielu wypadkach różnią się od zasad przez niego wyznawanych i głoszonych, nierzadko jednak odbi­jają promień owej Prawdy, która oświeca wszystkich ludzi". Od tego też czasu datują się kontakty różnych przedstawicieli Kościoła rzymskiego ze wspólnotami mnichów buddyjskich. Rów­nież papież Jan Paweł II podczas swych podróży do krajów azja­tyckich spotyka się z wyznawcami innych religii, w tym i bud­dyzmu. W Polsce także działają religijne wspólnoty wyznawców buddyzmu.