A A A

Al-Hidżaz

Al-Hidżaz to kraina nadbrzeżna, między Morzem Czerwonym a górami, ciągnąca się od Półwyspu Sy­naj na północy, do regionu na południe od Mekki. Jest to kraj ubogi, o suchym klimacie, nie posiadają­cy żadnych bogactw naturalnych. Niegdyś był zamie­szkiwany przez Nabatejczyków, którzy opanowali handel w tym regionie. Był tam szlak o dużym zna­czeniu handlowym, biegnący wzdłuż Morza Czer­wonego, od Zatoki Al-Akaba do Medyny (dawniej Jasno). Na północ od Medyny wznosi się góra Uhud, gdzie Muhammad stoczył jedną z pierwszych bitew ze swoimi przeciwnikami z Mekki. Na południe od Medyny, około dwóch dni marszu, znajdowała się Mekka, znane centrum handlowe i ośrodek kultu re­ligijnego pogańskich jeszcze Arabów. Dalej na po­łudnie było kwitnące miasto Al-Ta'if, położone wśród gór, znane też jako miejscowość „letniskowa" boga­tych mekkańczyków. W okolicy Medyny i At-Ta'ifu są oazy i ogrody. Najbardziej urodzajny region Al--Hidżazu znajduje się na terenie pogranicznym Al--Hidżazu i Jemenu, zwany Sarat, w którego wscho­dniej części zamieszkuje od dawna plemię Kahtan, uchodzące za protoplastę plemion Jemenu Połud­niowego — Kahtanitów. Dzisiaj Al-Hidżaz jest jedną z prowincji Królestwa Arabii Saudyjskiej, i jest krajem świętych miast — Mekki i Medyny, do których ściągają co roku tłumy pielgrzymów z całego świata islamu. Mimo odrębności poszczególnych regionów Półwy­spu Arabskiego, nie było tam wielkiej różnicy w or­ganizacji życia jego mieszkańców. Bardzo nieliczne skrawki ziemi uprawnej, nie zmieniają pustynne­go oblicza tego wielkiego obszaru. Na pustyniach tyl­ko od czasu do czasu monotonię wydm piaskowych przerywają oazy palmowe znajdujące się przy źród­łach, które często tworzą małe zbiorniki wody. Poza tymi wyżej wymienionymi regionami nadającymi się pod uprawę zbóż czy drzew, roślinność pustynna jest bardzo uboga. Od czasu do czasu spotyka się cierni­ste krzewy, którymi się może pożywić tylko mało wy­magający dromader. Arabia bowiem nie posiada ani jednej rzeki stałej. Jedynie wiosną i jesienią, w po­rach deszczowych, wyschnięte przez znaczną część roku „doliny" zwane wadi zapełniają się wodą, two­rząc prawdziwe rzeki. Trwa to jednak krótko. Zie­leń szybko więdnie i usycha prażona palącymi pro­mieniami słońca. Z drzew pożytecznych szczególnie rozpowszechniona jest palma daktylowa, której owo­ce stanowią ważną część pożywienia nie tylko Bedui­nów, lecz również ich najcenniejszych zwierząt — wielbłądów. Palmy te, opisywane pięknie przez poe­tów staroarabskich, tworzą wśród pustyni cieniste ga­je, dające wygłodniałemu i utrudzonemu Beduinowi i jego wierzchowcowi upragniony cień i pożywienie. Pustynna Arabia nie obfitowała też w zwierzynę. Mogły tam bowiem żyć tylko gatunki mało wyma­gających zwierząt, wytrzymałych na głód i brak wo­dy. Typowym zwierzęciem Arabii był wielbłąd jed-nogarbny stanowiący największe bogactwo Beduina. Dostarczał on mieszkańcom pustyni niemal wszyst­kiego co konieczne do życia, a więc mleka i mięsa, jak również wełny do sporządzenia ubioru chronią­cego od zimna w chłodne noce, stanowił też główny środek transportu, dawniej jedyny po niezmierzo­nych obszarach pustynnej Arabii. Wśród zwierząt bardzo cenionych przez Beduinów należy wymienić konia, ulubionego towarzysza „rycerzy pustyni", sta­nowiącego ich dumę i wykładnik pewnego bogactwa, gdyż na konia mógł sobie pozwolić głównie szajch czy naczelnik rodu lub plemienia. Z innych zwierząt Arabii należy wymienić owce, kozy, gazele, strusie, a dawniej były tam też drapieżniki, jak lwy, szakale, wilki, o których wspominają w kasydach poeci sta-roarabscy. Warunki geograficzne i przyrodnicze wycisnęły swoje piętno na życiu mieszkańców Arabii, Beduinów. Życie materialne i duchowe, jak również ich organi­zacja społeczna, są ściśle związane ze środowiskiem pustynnym, w którym żyją od wielu wieków. Tru­dne warunki życia, liczne niebezpieczeństwa czyhają­ce na Beduina na każdym kroku, zmuszały koczowni­ków pustyni do łączenia się w rody, klany i plemiona. Organizacja rodowo-plemienna, silna więź solidarnoś­ci grupowej — asabijja, zapewniały członkom tych społeczności ochronę i pomoc w chwilach niebezpie­czeństwa. Te trudne i specyficzne warunki życia Be­duinów wykształciły w nich bardzo cenione zalety „szlachetnego męża", zawsze dumnego Beduina, takie jak dzielność, gościnność, wspaniałomyślność, wymo-wność, co ogólnie nazywano muruwwą, czyli „dziel­ność", w szerokim tego słowa znaczeniu, fizycznym i moralnym, odpowiedpik rzymskiego virtus; zresz­tą w jednym i drugim przypadku terminy te wywo­dzą się etymologicznie od źródłosłowu „dzielny mąż".Aczkolwiek na niewielkich obszarach, na wscho­dzie i południu Arabii istniały ośrodki cywilizacji zna­ne dobrze w starożytności, sięgające nawet roku 1300 p.n.e., choć w bardziej centralnych rejonach Arabii były nieliczne osady miejskie, wszystkie razem nie zmieniały prawdziwego oblicza mieszkańca pustynnej Arabii; był nim bowiem przede wszystkim wolny i dumny „rycerz pustyni" — Beduin. Arabowie-Bedui-ni nadawali więc ton i charakter całemu życiu spo­łecznemu i duchowemu dawnej Arabii, przedmuzuł-mańskiej. Jak już wyżej wspomniano, podstawą organizacji społecznej Arabów okresu przedmuzułmańskiego, zwanego okresem „niewiedzy" — al-dżahilijja był ustrój rodowo-plemienny, a najsilniejszymi więzami społeczności beduińskiej były więzy krwi. Wszelka krzywda czy obraza wyrządzona jednemu członkowi rodu czy plemienia była uważana za krzywdę i obra­zę całego rodu. Prowadziło to do częstych waśni, a nawet walk pomiędzy poszczególnymi plemionami. Prawo zemsty było powszechnie stosowane, zgodnie z prawem zwyczajowym. Na czele stał „starszy" — szajch lub sajjid — „szlachetny pan", który jednak nie był autokratycznym rządcą, lecz „pierwszym wśród równych". Taki naczelnik plemienia był wy­bierany przez „starszyznę" spośród najbardziej god­nych „mężów" i musiał się wyróżniać zaletami ce­nionymi przez społeczność beduińską, jak: dzielność, odwaga, rycerskość, wspaniałomyślność, gościnność, roztropność oraz piękno słowa i znajomość poezji. Taki naczelnik musiał być biegłym w prawie zwycza­jowym, był bowiem ostatnią instancją we wszelkich sporach między członkami społeczności, której prze­wodził. Do pomocy miał „radę starszych" oraz spe­cjalnego arbitra do spraw sądowych. Te tradycje i zwyczaje beduińskie były powszechnie przyjęte również wśród ludności osiadłej", jak np. w miastach Mekka czy Jasrib, czy też w małych państewkach arabskich na północy Arabii, królestwach Lachmidów i Ghassanidów.Ogromna większość mieszkańców dawnej Arabii — Beduini, pozostawali w ciągłej migracji i noma­dy zm wycisnął swoje piętno na psychice i charakterze Arabów, które to cechy zachowali oni w znacznym stopniu nawet po wielkich zwycięstwach, kiedy zmie­niło się ich życie, ustrój społeczny i polityczny. Tem­perament wojowników, zagorzałych obrońców hono­ru i tradycji plemiennych, indywidualizm, wielkie umiłowanie wolności — to dalsze cechy charaktery­styczne dawnych Arabów. Żywa u Arabów świadomość pochodzenia od wspólnego przodka, silne przywiązanie do tradycji plemiennych spowodowały, że Arabowie pielęgnowali „wiedzę genealogii" — nasab. Genealogie poszczegól­nych plemion były pilnie przechowywane i pamięć o wielkich przodkach przekazywana z pokolenia na pokolenie. Pamięć ta zachowała się i przetrwała przez wieki, nawet wtedy, kiedy Arabowie przemieszali się ze sobą w czasie wielkich podbojów, kiedy stworzyli jednolite państwa z władzą centralną i przeszli w znacznej mierze do życia osiadłego. „Nauka genealo­gii" stała się później bardzo cenioną gałęzią wiedzy wśród Arabów, powstawały specjalne traktaty pod ogólną nazwą „zbiór genealogii Arabów" — dżamha-rat ansab al-Arab. Od najdawniejszych czasów Ara­bowie mieli świadomość pochodzenia od dwóch przo­dków: Kahtana i Isma'ila, którzy dali początek dwom gałęziom ludu arabskiego. Jedna z nich — Kahtanici lub Jemenici zajmowali południową część Arabii, a druga — Isma'ilici jej część środkową i północną. Pamięć o przynależności do tych gałęzi, które z kolei później stworzyły plemiona i federacje plemion, zna­ne w historii Arabów, zachowała się poprzez wieki, nawet w dalekiej Andaluzji. Istniało między plemio­nami współzawodnictwo, a pamięć przynależności do poszczególnych genealogii plemiennych pozostała do dnia dzisiejszego wśród mieszkańców krajów arab­skich na wschodzie i na zachodzie. Jest to dla nich do­wód ich szlachetnego pochodzenia.